zdjecie

Bitwa pod Olszynką Grochowską na znanym obrazie Wojciecha Kossaka (1886). Obecnie w Muzeum Narodowym w Warszawie ()

Kalendarz polski codzienny

Olszynka Grochowska

Piotr Szubarczyk

Ta bitwa przeszła do legendy w długim ciągu walk o niepodległość Polski. Poeta i żołnierz Powstania Listopadowego Konstanty Gaszyński (1809-1866) pisał o Olszynce Grochowskiej: „Witaj, Gaju Grochowa, Polskie Termopile! (…) O Gaju święty dla nas! Olszyno Grochowa! Pamięć o tobie Polak w późny wiek przechowa. Odrosną drzewa twoje, bo ziemia pod nimi syta krwi, ugnojona kościami ruskimi!”.

To była największa bitwa Powstania Listopadowego. Maszerującej do Warszawy 60-tysięcznej armii rosyjskiej zastąpił drogę 50-tysięczny korpus polski pod dowództwem gen. Józefa Chłopickiego. Poległo prawie 20 tysięcy żołnierzy – 7 tysięcy Polaków, ponad 12 tysięcy Rosjan! O takich bitwach mówi się, że są nierozstrzygnięte, jednak było to zwycięstwo Polaków, bo Rosjanie do Warszawy nie weszli. Ich wódz – Niemiec w służbie rosyjskiej, feldmarszałek Hans Karl Friedrich Anton von Diebitsch, czyli Iwan Iwanowicz Dybicz Zabałkański – umarł wkrótce na cholerę.

Bohaterów z „Gaju Grochowa” sławiono nie tylko w Polsce. Niemiecki poeta Juliusz Mosen napisał słynny wiersz „Die letzten Zehn vom Vierten Regiment” („Ostatnich dziesięciu z Czwartego Pułku”) opiewający żołnierzy IV Pułku Piechoty Liniowej, zwanych Czwartakami, którzy zrosili swą krwią pole bitwy. Po przetłumaczeniu wiersza Mosena na język polski powstała jedna z najbardziej znanych polskich pieśni patriotycznych: „Tysiąc walecznych opuszcza Warszawę”.

Olszynka Grochowska to dziś część Pragi Południe. Uroczysko leśne i rezerwat chronią miejsce pamięci narodowej i pomnik poległych z przedwojenną inskrypcją: „Przechodniu, powiedz współbraciom, że walczyliśmy mężnie i umierali bez trwogi. Ale z troską w sercu o losy Polski, losy przyszłych pokoleń – o Wasze losy”. W PRL miejsce chwały oręża polskiego zagrożone było zniszczeniem, ocalało dzięki staraniom Kręgu Pamięci Narodowej.