zdjecie

Szukając mogił żołnierzy wyklętych, IPN sprawdza każdy ślad (FOT. R. SOBKOWICZ)

Tropem ksiąg parafialnych

Marcin Austyn

Miejsca pochówku nawet kilkudziesięciu żołnierzy podziemia niepodległościowego ustalił katowicki Instytut Pamięci Narodowej dzięki kwerendzie w archiwach parafialnych.

 

Wśród ofiar, których miejsca pochówku udało się ustalić, są żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych, Armii Krajowej i Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Obecnie nad ich mogiłami znajdują się śmietniki lub zostały tam pochowane inne osoby. – Chodziło o wymazanie żołnierzy wyklętych z pamięci – nie ma wątpliwości Monika Kobylańska, rzecznik katowickiego IPN.

Dzięki kwerendzie przeprowadzonej przez historyków Instytutu w archiwach, księgach cmentarnych i parafialnych udało się ustalić, gdzie mogło zostać pochowanych kilkudziesięciu żołnierzy podziemia niepodległościowego – aresztowanych, bitych, skazywanych na karę śmierci, mordowanych przez Urząd Bezpieczeństwa, a następnie anonimowo grzebanych.

Tego typu działania IPN prowadzi w ramach projektu „Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956”. Specjalny zespół Instytutu prowadzi ekshumacje ofiar UB m.in. na Opolszczyźnie.

Ostatnio odnalezione ślady miejsc pochówku udało się ustalić dzięki dokumentacji parafii rzymskokatolickiej pw. św. Szczepana w Katowicach-Bogucicach. Specjaliści dokonali tam przeglądu księgi zmarłych z lat 1938-1947 oraz rejestru zmarłych z okresu 1947-1968. Jak ustalono, przy kilku nazwiskach zmarłych w więzieniu w rubryce „przyczyna śmierci” wpisano ołówkiem małymi literami: „rozstrzelany w więzieniu”. Jak informuje IPN, tego rodzaju wpisów odnoszących się do zmarłych w więzieniu jest 14 i dotyczą tylko 1946 roku. Na kolejny ślad historycy natrafili w parafii kościoła ewangelicko-augsburskiego w Katowicach, gdzie dokonano przeglądu metryki zmarłych z lat 1945-1974 oraz alfabetycznego spisu pogrzebów na cmentarzu zlokalizowanym przy ul. Francuskiej, który zawiera wpisy, począwszy od roku 1945 po dzień dzisiejszy. W metryce zmarłych zauważono braki, które dotyczyły najczęściej przyczyn śmierci. Podczas kwerendy natrafiono jednak na dwie osoby, które zostały w 1946 r. skazane przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach i wpisane wspólnie w jedną rubrykę. Osoby te jako jedyne zostały pochowane na już zamkniętym starym cmentarzu ewangelickim. Obecnie w tym miejscu znajduje się park i część zabudowań Biblioteki Śląskiej.

Podobnie grzebanych bohaterów podziemia na Śląsku było więcej. Świadczą o tym chociażby piątkowe uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Cieszynie. Została tam odsłonięta tablica upamiętniająca osoby, które zostały skazane na karę śmierci właśnie przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Katowicach, który odbywał sesje wyjazdowe w Cieszynie. Na tablicy znalazły się m.in. nazwiska 18 członków Konspiracyjnego Wojska Polskiego z oddziału „Wędrowca”. Zostali oni zamordowani w 1946 r. przez komunistów na podstawie wyroków śmierci wydanych w politycznych procesach. Najmłodszy z nich Zygfryd Kołodziej ps. „Jastrząb” miał 18 lat. Wśród straconych byli także dowódcy: Paweł Heczko ps. „Edek” i Emil Ruśniok ps. „Gustlik”. Żołnierze z „Wędrowca” w czasie wojny walczyli w szeregach Armii Krajowej. Po wkroczeniu Sowietów na tereny polskie nie zaprzestali walki. Swoją misję kontynuowali w strukturach Narodowego Związku Wojskowego, Konspiracyjnego Wojska Polskiego i Narodowych Sił Zbrojnych. Walczyli oni m.in. w oddziale NSZ pod komendą kpt. Henryka Flamego „Bartka”. Oddział ten został rozbity latem 1946 roku.

Mogił jego żołnierzy wciąż jeszcze nie odnaleziono. Jednak w ramach projektu poszukiwawczego IPN ustalono lokalizację miejsc, w których pochowano około 200 żołnierzy. Wiele wskazuje na to, że są to właśnie członkowie oddziału NSZ Henryka Flamego, którzy zostali zamordowani przez UB na „polanie śmierci” w pobliżu wsi Barut oraz w kilku innych miejscowościach Opolszczyzny we wrześniu 1946 roku.

By potwierdzić te przypuszczenia, niezbędne są badania DNA, a do tego celu potrzebny jest porównawczy materiał genetyczny. Dlatego IPN oraz Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów w Szczecinie poszukują pilnie kontaktu z krewnymi tych ofiar.

Ogólnopolski projekt poszukiwawczy prowadzony przez IPN przynosi wymierne efekty. W ramach prowadzonych prac archeologiczno-ekshumacyjnych na warszawskich Powązkach Wojskowych wydobyto szczątki 117 osób, spośród których 7 już udało się zidentyfikować. Są to: Edmund Bukowski, Stanisław Łukasik, Eugeniusz Smoliński, Stanisław Kasznica, Stanisław Abramowski, Bolesław Budelewski, Tadeusz Pelak. W kwietniu br. rozpocznie się drugi etap prac. Także i tu wciąż poszukiwani są bliscy osób straconych w więzieniu mokotowskim w Warszawie. To więźniowie z lat 1948-1956. Ich nazwiska IPN publikuje na swoich stronach internetowych.

 

Bliscy żołnierzy z oddziału „Bartka” mogą się zgłaszać do IPN, dzwoniąc na nr tel. (71) 326 76 58, lub e-mailowo pod adresem: krzysztof.szwagrzyk@ipn.gov.pl. Na sygnały czeka także Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów pod nr. tel. (91) 48 49 873 lub e-mailem: pbgot@ipn.gov.pl.