Cuda i łaski

Marianka się uśmiecha

Małgorzata Pabis

W styczniu opisaliśmy naszym Czytelnikom historię małej dziewczynki – Marianki, która urodziła się w Krakowie z kilkoma wadami serca i czekała na operację. Jej rodzina, znając powagę sytuacji, modliła się w jej intencji za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II. O tę modlitwę prosiliśmy też Czytelników „Naszego Dziennika”. Dziś Marianka i jej rodzice dziękują wszystkim za modlitewne wsparcie. W sposób szczególny są wdzięczni Janowi Pawłowi II.

Jak opowiadają bliscy Marianki, dziewczynkę czekała nie jedna, ale kilka operacji, które miały być rozłożone w czasie. Tymczasem podczas styczniowej operacji udało się lekarzom kompleksowo wykonać wszystkie zabiegi na sercu dziewczynki. Choć potem były różne ciężkie chwile, dziś dziecko ma się dobrze, przybiera na wadze i cieszy swoim uśmiechem rodziców i dziadków.

– Wiedzieliśmy, że ze swojej strony zrobiliśmy wszystko, co możliwe, resztę zostawiliśmy Panu Bogu, a o pomoc, o wstawiennictwo błagaliśmy Ojca Świętego Jana Pawła II. Wiemy, że był On wielkim obrońcą każdego życia, a my w swojej pracy także działamy pro-life. Już Pismo Święte mówi, że Pan Bóg błogosławi tym, którzy chronią życie, i my tego doświadczyliśmy, za co niech będą Bogu dzięki. Dziękujemy także Czytelnikom „Naszego Dziennika”, że wspierali moją wnuczkę modlitwą. Wierzymy, że jej życie jest na wielką chwałę Boga. Powierzamy ją opiece naszego Papieża – mówi dziadek Marianki.