logo
logo
Wtorek,
24 czerwca 2014
Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród...

Wstrząsy w Ojczyźnie a nauczanie Prymasa Tysiąclecia.

zdjęcie
dr Gabriela Masłowska
poseł na Sejm RP, Członek Komisji Finansów Publicznych

 

W obliczu wstrząsów, jakie przeżywa nasza Ojczyzna warto przypominać sobie nauczanie Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego

 

13 marca 1956 roku w Komańczy po śmierci Bolesława Bieruta w ,,Zapiskach Więziennych” prymas Wyszyński zapisał: (…) Bóg położył kres życiu człowieka i głowy Państwa, który miał odwagę pierwszy i jedyny z dotychczasowych władców Polski zorganizować walkę polityczną i państwową z Kościołem. To straszna odwaga! Na tę odwagę zdobył się Bolesław Bierut.

 

I jeszcze jedno! Ostatecznie, Bolesław Bierut umarł obciążony ekskomuniką kościelną. (…) Dla mnie ta okoliczność jest wyjątkowo ciężka, że z mego powodu stanęła jeszcze jedna przeszkoda między sprawiedliwym Sędzią a zmarłym. Jak trudno w takiej sytuacji być pełnym chrześcijaninem!

 

Pogwałcone prawo Kościoła wymaga kary. Cześć należna woli Bożej musi być okazana. To muszę uznać i tego chcieć; muszę chcieć sprawiedliwości Boga, który walczy w obronie swoich pomazańców. A jednak pragnąłbym, by ta ostatnia przeszkoda nie istniała. Tym więcej pragnę, modlić się o miłosierdzie Boże dla człowieka, który tak bardzo mnie ukrzywdził. Jutro odprawię Mszę świętą za zmarłego; już teraz "odpuszczam mojemu winowajcy", ufny, że sprawiedliwy Bóg znajdzie w tym życiu jaśniejsze czyny, które zjednają Boże Miłosierdzie.

 

(…) Tyle razy w ciągu swego więzienia modliłem się za Bolesława Bieruta. Może ta modlitwa nas związała tak, że przyszedł po pomoc. Oglądałem się za nim, we śnie - i nie zapomnę o pomocy modlitwy. Może wszyscy o nim zapomną rychło, może się go wkrótce wyrzekną, jak dziś wyrzekają się Stalina - ale ja tego nie uczynię. Tego wymaga ode mnie moje chrześcijaństwo”.

 

25 grudnia 1970 roku prymas Stefan Wyszyński w archikatedrze warszawskiej wygłosił homilię. Homilia ta wygłoszona została wkrótce po strasznych wydarzeniach na Wybrzeżu.

 

Prymas Wyszyński w owej homilii mówił m.in.: ,,Gdybym mógł, w poczuciu sprawiedliwości i ładu, wziąć na siebie całą odpowiedzialność za to co się ostatnio w Polsce stało, wziąłbym jak najchętniej !. Bo w narodzie musi być ofiara, okupująca winy narodu. I jeśli za ludzkość - ciężary jej win wziął na swoje ramiona Jezus Chrystus, Wieczny Kapłan, to w Polsce tę odpowiedzialność, gdyby zbawczą była, miałby obowiązek wziąć na swoje ramiona - prymas Polski!

 

Jakże bym chciał w tej chwili - gdyby ta ofiara przyjęta była - osłonić wszystkich przed odpowiedzialnością, przed bólem i męką! Bo może nie dość wołałem, nie dość upominałem, nie dość ostrzegałem i prosiłem! Chociaż wiadomo, że głos mój nie zawsze był wysłuchany, nie każde poruszył sumienie i wolę, nie każdą ożywił myśl. Ale tak widocznie być musi.

 

Dlatego my, biskupi i kapłani w naszej wolnej ojczyźnie, o której niezależność i pomyślność walczymy, i dla której pracujemy na powierzonym nam odcinku duchowej odnowy narodu, czujemy się współodpowiedzialni i prosimy rodziny pobitych, aby przyjęły nasze wyznanie i prośbę o przebaczenie...

 

Ale gdy ją zanosimy, przekazujemy również nadzieję, która wstępuje w serca. Polska jest narodem, żyjącym duchem Ewangelii, i chociaż nie zawsze i nie na wszystkich wargach ona spoczywa, to jednak wstrząsa sumieniem. Taki wstrząs sumień przeszedł ostatnio przez cały naród polski - od tych, którzy nim kierują i którzy wzięli odpowiedzialność za jego rozwój w obecnej chwili, do wszystkich, którzy myślą, pracują, trudzą się i cierpią.

 

Jest to nakaz powszechnej spowiedzi narodu polskiego i wszystkich, którzy ten naród stanowią - nakaz spowiedzi, w której nikogo nie oskarżając, sam bije się w piersi: moja bardzo wielka wina. Naród polski w swej wielkiej szlachetności zdolny jest zdobyć się na taką spowiedź i gotowość, aby i granice naszej ojczyzny ujrzały również zbawienie Boże”.

 

28 marca 1981 roku kilka tygodni przed śmiercią Prymas Tysiąclecia apelował: ,,Najbardziej sponiewierany człowiek, najbardziej obwiniony, obciążony przez wszystkie kodeksy karne, jeszcze pozostaje człowiekiem, bo grzechy można z niego odczyścić, a człowieczeństwo zostaje. Przecież Chrystus jest na tej ziemi dla nas ludzi i dla naszego zbawienia.

 

(…) Człowieka nigdy nie można tak ukarać i skazać, aby go doszczętnie unicestwić. Chrześcijanin zawsze znajdzie jeszcze w nim jakiś szczegół, jakieś resztki wartości człowieka. Tylko szatan jest w pełni zły, tylko o nim można powiedzieć, że jest to okrągłe nihil. Ale człowiek - nigdy! Chociaż rządziłby się wszystkimi zasadami nihilizmu, jeszcze pozostaje w nim, jako zaczątek wszelkiej nadziei, oczyszczająca świadomość godności ludzkiej i odpowiedzialności za dźwiganie krzyża”

 

Te wszystkie wypowiedzi Prymasa Tysiąclecia warto sobie przypominać mając świadomość, że Polskę czekać mogą kolejne wstrząsy. Warto przede wszystkimi żyć wedle nauki płynącej z nauczania Wielkiego Prymasa. Miłość w prawdzie. Prawda w miłości. Tego wymaga od nas nasze chrześcijaństwo.

 

 

 

POZOSTAŁE WPISY
Piątek, 23 grudnia 2016

Szanowni Państwo ! Polki i Polacy!

Środa, 9 listopada 2016

To jest wojna ekonomiczna!

Poniedziałek, 4 lipca 2016

4 lipca powód do świętowania mają również Polacy, ze zwycięstwa pod Kłuszynem.

Środa, 3 czerwca 2015

Jak budować polską wspólnotę?

Poniedziałek, 11 maja 2015

Lepsze małe zmiany niż żadne

Środa, 29 października 2014

Dziś 411 rocznia Hołdu Ruskiego!

Wtorek, 29 lipca 2014

Jakie kary nałoży Komisja Nadzoru Finansowego na spółki powiązane z Acronem?

Środa, 16 lipca 2014

Sprawa przekroczenia 20% udziałów w Grupie Azoty przez rosyjski Acron

Poniedziałek, 16 czerwca 2014

Marek Belka i Jacek Rostowski oraz Komisja Trójstronna i Grupa Bilderberg

Piątek, 13 czerwca 2014

Jeżeli naród polski straci swój język ojczysty, przestanie istnieć !

Czwartek, 12 czerwca 2014

Brońmy Profesora Chazana, brońmy swoich praw

Wtorek, 27 maja 2014

Św. Jan Paweł II uczył nas czym powinna być polityka!

Poniedziałek, 23 grudnia 2013

Radość w świetle ,,Zapisków Więziennych” Prymasa Stefana Wyszyńskiego

Wtorek, 12 listopada 2013

Potrzeba nam nowych Witoldów Korczyńskich!

Wtorek, 29 października 2013

Uroczystość Wszystkich Świętych to powszechne imieniny

Wtorek, 22 października 2013

W jaki sposób możemy okazać solidarność ks. arcybiskupowi Józefowi Michalikowi?

Wtorek, 8 października 2013

Po co Niemcy chcą nam pomóc pisać podręcznik do historii?

Piątek, 4 października 2013

UE chce, aby OFE mogły inwestować aż do 30 % aktywów za granicą!

Środa, 31 lipca 2013

Problem farm wiatrowych nadal nierozwiązany!

Piątek, 5 lipca 2013

Gloria in excelsis Deo!