logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Wszystko w rękach Radziwiłła

Wtorek, 7 marca 2017 (03:21)

W sieci pojawiła się petycja do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła z żądaniem wycofania z rynku pigułki poronnej „ellaOne”.

Decyzja resortu zdrowia z czasów rządów Platformy i PSL o uwolnieniu sprzedaży tabletki  „dzień po” spotkała się ze zdecydowaną reakcją środowiska obrońców życia. Obecny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, wprowadzając wymóg posiadania recepty przy zakupie pigułki, nie uspokoił nastrojów obrońców życia, którzy domagają się całkowitego zakazu sprzedaży pigułki w Polsce.

W celu zmotywowania ministra Radziwiłła do wprowadzenia takowego zakazu w sieci znalazła się specjalna elektroniczna petycja.

Twórca petycji, Fundacja PRO – Prawo do Życia, tłumaczy, że pigułka nie jest środkiem antykoncepcyjnym, lecz poronnym, który dodatkowo niszczy zdrowie kobiety.

„Zażycie pigułki EllaOne powoduje śmierć poczętego człowieka, a następnie poronienie. Pigułka wywołuje również bardzo niekorzystne skutki zdrowotne dla kobiet. To trucizna, która zabija poczęte dziecko i szkodzi zdrowiu matki” – czytamy w petycji.

Fundacja dodaje, że „nazywanie jej »lekiem« jest oszustwem, a utrzymanie możliwości jej kupna przyzwoleniem na zabijanie nienarodzonych”.

Z petycji dowiadujemy się również, że grupą, która zarabia na sprzedaży pigułki, jest przemysł aborcyjny i antykoncepcyjny.

Internauci przypominają ministrowi zdrowia, że Prawo i Sprawiedliwość ma bezapelacyjną większość w parlamencie, więc nie jest uzależnione od kaprysów koalicjanta. Co za tym idzie, ten ma „pełnię władzy, aby całkowicie zakazać sprzedaży środków wczesnoaborcyjnych w Polsce”. 

Ty też możesz przyczynić się do powstrzymania dalszego zabijania dzieci pigułką „dzień po”. Wystarczy, że poprzesz apel do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła. Elektroniczny formularz znajdziesz TUTAJ.

RS

NaszDziennik.pl