logo
logo
zdjęcie

Dr Zbigniew Kuźmiuk

Ceny transferowe już na celowniku fiskusa

Wtorek, 9 lutego 2016 (10:36)

Jak podało Ministerstwo Finansów we wczorajszym komunikacie prasowym, w wyniku zakończonych już postępowań w obszarze cen transferowych i optymalizacji podatkowej kontrola skarbowa ustaliła wiele nieprawidłowości w kontrolowanych przedsiębiorstwach na łączną sumę 834 mln zł.

Chodzi o niezapłacony w takiej wysokości podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) przez spółki z grup kapitałowych, z których jedne funkcjonują w Polsce, a inne (spółki-matki) w innych krajach Unii Europejskiej.

Chodzi o już zakończone postępowania skarbowe (najczęściej dwuinstancyjne), następnie rozpatrywane przez sądy administracyjne, a nawet dokonane już korekty deklaracji podatku CIT przez kontrolowane podmioty.

Przypomnijmy tylko, jednym z priorytetów nowego ministra finansów Pawła Szałamachy jest ograniczenie stosowania cen transferowych, które ma doprowadzić do poważnego zmniejszenia wypływu nieopodatkowanych zysków z Polski za granicę.

Otóż pod koniec grudnia poprzedniego roku resort finansów zwrócił się do podatników podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), którzy stosowali tzw. ceny transferowe w latach 2011-2015, do złożenia stosownych korekt w zeznaniach podatkowych za ten okres.

W oświadczeniu stwierdzono także, że spółki, które zdecydują się na dobrowolną korektę deklaracji podatkowych za lata 2011-2015, będą mogły skorzystać z 50% obniżki stawki ustawowych odsetek za zaległe zobowiązania podatkowe.

Resort finansów również przypomniał, że każda transakcja prowadzona przez podmioty gospodarcze powinna odpowiadać naturalnym warunkom rynkowym, a jej cena powinna być zbliżona do ceny rynkowej, podczas gdy w przypadku podmiotów powiązanych bardzo często zdarza się, że spółka-córka płaci spółce-matce w grupie znacznie wyższą kwotę, niż wynosi wartość rynkowa określonego dobra lub usługi (najczęściej jest to korzystanie z logo, doradztwo, dostarczanie know-how).

Najczęściej tego rodzaju operacje nazywane w teorii podatków stosowaniem cen transferowych dokonywane są przez firmy zagraniczne mające swoje spółki-córki w Polsce z reguły w ostatnim kwartale roku podatkowego, wtedy kiedy jest jasne, że musiałyby one zapłacić duże kwoty podatku dochodowego w naszym kraju.

W komunikacie zawarto ostrzeżenie, że stosowanie cen transferowych przez podmioty powiązane będzie przedmiotem wnikliwych badań urzędów skarbowych w II kwartale 2016 roku.

W wyniku już przeprowadzonych kontroli stosowania przez grupy kapitałowe cen transferowych służby skarbowe już pokazały swą skuteczność, co oznacza, że szerokie kontrole stosowania takich rozwiązań zapowiedziane na II kwartał tego roku mogą być jeszcze skuteczniejsze.

Służby skarbowe w dotychczasowych kontrolach ustaliły bowiem najczęściej stosowane metody zawyżania kosztów i wyprowadzania niepodatkowanych zysków stosowane przez spółki z grup kapitałowych.

Chodzi między innymi o transakcje sprzedaży posiadanych udziałów w spółce z o.o. w łańcuchu podmiotów powiązanych w celu sztucznego podwyższenia wartości tych udziałów, jednorazowej dużej umowy zawartej z akcjonariuszem większościowym dotyczącej przyszłych przepływów finansowych, nierynkowych wysokości opłat licencyjnych, wreszcie przyjmowanie nieprawidłowego klucza podziału kosztów i w konsekwencji alokacji zysków.

Skoro znane są już najczęściej używane przez podmioty powiązane kapitałowo sposoby unikania płacenia CIT w Polsce, to w zapowiedzianych kontrolach powinno być już zdecydowanie łatwiej.

Chyba że firmy stosujące te metody optymalizacji podatkowej same skorygują deklaracje podatkowe za lata 2011-2015.

Dr Zbigniew Kuźmiuk

Autor jest finansistą, posłem do Parlamentu Europejskiego.

NaszDziennik.pl