logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Na dobrej drodze do porozumienia

Piątek, 13 lutego 2015 (07:13)

Aktualizacja: Piątek, 6 marca 2015 (10:56)

Kolejne ustalenia udało się dołączyć do dotychczasowego protokołu uzgodnień i rozbieżności podczas nocnych, trwających ponad 11 godzin negocjacji strajkujących związków z zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Związkowcy zapowiadają, że nie przerwą rozmów, aż doprowadzą do zawarcia porozumienia. 

Mediatorem w rozmowach ponownie jest b. wicepremier i minister pracy Longin Komołowski. W ub. tygodniu uczestniczył on już w cyklu rozmów związkowców i zarządu. Ich efektem był protokół uzgodnień i rozbieżności parafowany w ub. piątek.

Z informacji przekazanych przez Katarzynę Jabłońską-Bajer, protokół ten został w nocy poszerzony „o znaczną ilość uzgodnień”.

– Tych punktów znacznie przybyło, natomiast nie udało się wszystkiego do końca załatwić. Strony nie doszły do końca do uzgodnień; w tej chwili spotkanie jest przerywane – wskazała.

Uściśliła, że do dotychczasowych dziesięciu punktów protokołu po stronie uzgodnień udało się dołączyć kolejnych dziewięć punktów.

– Pozostałe nie do końca zostały dopracowane – podkreśliła.

Zastrzegła, że strony na razie nie chcą mówić, które konkretnie punkty pozostały do uzgodnienia.

Rano do negocjujących mają dołączyć dwaj członkowie zarządu spółki nieobecni dotąd przy rozmowach rozpoczętych w czwartek przed godz. 20.00.

Jabłońska-Bajer zaznaczyła, że zarząd JSW zbierze się dzisiaj rano, by zapoznać się z wypracowanym przez noc projektem.

– Miejmy nadzieję, że te rozmowy dzisiaj zostaną dokończone – zaznaczyła rzecznik.

Przed godziną 7.00 związkowcy mówili, że na razie pozostają na rozmowach.

Strajk w JSW rozpoczął się 28 stycznia w następstwie ogłoszenia przez zarząd planu oszczędnościowego uzasadnianego potrzebą poprawy kondycji firmy. Od tego czasu w kopalniach JSW wstrzymane jest wydobycie. Kluczowym postulatem związków stało się odwołanie prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego.

W piątek o godz. 6.00 rozpoczyna się 17. doba protestu. W ostatnich dniach miał on formę okupacji kopalnianych obiektów na powierzchni. Według służb kryzysowych wojewody śląskiego w piątek rano w strajku na powierzchni uczestniczyło 5493 górników. 27 z nich podjęło strajk głodowy – na kopalniach „Borynia”, „Zofiówka” i „Knurów-Szczygłowice”.

Parafowany w ub. piątek protokół uzgodnień i rozbieżności zakłada m.in. czasowe zawieszenie niektórych postanowień porozumienia zawartego przed debiutem giełdowym spółki oraz innych dotychczas obowiązujących w JSW dokumentów (regulacji i porozumień). Związkowcy podali, że dokonane w nim ustępstwa płacowe przekładają się na obniżenie zarobków górników o 7-10 proc.

RP, PAP

NaszDziennik.pl