logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Andrzej Kulesza/ Nasz Dziennik

Strajk w JSW zawieszony

Sobota, 14 lutego 2015 (07:48)

Aktualizacja: Poniedziałek, 9 marca 2015 (13:15)

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy podpisał z zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej porozumienie. Górnicy zawiesili strajk i czekają na rezygnację prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego.  

-  Strajk został zawieszony, a nie zakończony, bo górnicy nie ufają prezesowi Zagórowskiemu. Jeżeli we wtorek nie złoży dymisji i nie zostanie odwołany przez radę nadzorczą, to w środę górnicy powrócą do strajku – zapowiedział Piotr Szereda, rzecznik MKPS JSW. 

Jarosław Zagórowski zapowiedział ustąpienie ze stanowiska 13 lutego podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez zarząd spółki. Prezes uzależnił jednak swoją rezygnację od spełnienia przez górników trzech warunków. Pierwszy dotyczył ich powrotu do pracy od poniedziałku, 15 lutego, drugi przekształcenia protokołu z negocjacji MKPS z zarządem spółki w porozumienie, a trzeci doprecyzowania kwestii wprowadzenia w JSW 6-dniowego tygodnia pracy przy zachowaniu 5-dniowego tygodnia pracy pracowników.  

 
–  Dwa warunki już zostały spełnione, a trzeci zostanie zrealizowany w poniedziałek rano, gdy górnicy wrócą do pracy. Teraz trzymamy pana prezesa za słowo – podkreślił Szereda.
 
Dodał, że część górników rozpocznie pracę na zasadach dobrowolności już w sobotę i w niedzielę. Chodzi o przygotowanie ścian do tego, aby od poniedziałku wydobycie mogło normalnie ruszyć. 

Porozumienie z zarządem JSW – które ma dać spółce 280-300 mln zł oszczędności – podpisano wczoraj wieczorem po trwających dobę negocjacjach i konsultacjach. Później związkowcy z treścią porozumienia pojechali do załóg.

Przedstawiciele strony związkowej podkreślają, że poszczególne zapisy dokumentu oznaczają spore wyrzeczenia dla pracowników spółki.
 
– To jest w sumie 20 punktów, w których pracownicy mają zrzec się albo całkowicie, albo w jakimś procencie swojego wynagrodzenia – zauważył Roman Brudziński, wiceprzewodniczący Solidarności w JSW. 

– Wszyscy cieszymy się, że mamy w ręku porozumienie. To dokument, który naszym zdaniem pozwalałby na to, aby strajk zakończyć. Natomiast, tak jak mówiliśmy od samego początku, tak warunkujemy dalej – prezesa Zagórowskiego w tej firmie być nie może – dodał Brudziński.

Jak ocenił pełnomocnik rządu ds. górnictwa Wojciech Kowalczyk, wynegocjowane porozumienie to dobra wiadomość dla spółki i jej pracowników, a oszczędności określane na 300 mln zł rocznie pozwolą na uzdrowienie sytuacji w JSW i uratowanie miejsc pracy.

– Kluczowa jest zgoda na uzależnienie 14. pensji od wyników spółki. Należy wyrazić zadowolenie, że strona związkowa zaakceptowała konieczność wprowadzenia zmian dla uzdrowienia JSW. Strony zgodziły się co do potrzeby wprowadzenia 6-dniowego tygodnia pracy. Teraz najważniejsze jest, aby strona związkowa zakończyła strajk, tak by górnicy w poniedziałek mogli wrócić do pracy i by nie narażać JSW na dalsze straty – dodał.

Strajk w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej trwał od 28 stycznia. Rozpoczął się po ogłoszeniu przez zarząd planu oszczędnościowego. Od tej pory w spółce wstrzymano wydobycie.

Prezes JSW zapowiedział, że będzie domagał się od liderów związkowych odszkodowań za nielegalny – w jego ocenie – strajk. Według zarządu, każdy dzień to 27 mln zł strat w przychodach. Górnicy mają to odpracować w wolne dni. Spółka zapowiada też pozew przeciwko związkowym liderom. Władze firmy nie zamierzają natomiast karać górników, ale przypominają, że za czas strajku nie przysługuje im wynagrodzenie, i wskazują, że jeśli pracownicy chcą rekompensaty, muszą się o nią zwrócić do organizatorów strajku.

RP, PAP

NaszDziennik.pl