logo
logo
zdjęcie

Gabriela Masłowska

Oszczędzając na własne M

Poniedziałek, 6 czerwca 2016 (03:16)

Jednym z fundamentów programu „Mieszkanie+” mają się stać Indywidualne Konta Mieszkaniowe. Umożliwią one regularne odkładanie pieniędzy na cele mieszkaniowe (zakup, wkład własny, remont). Co więcej, każdego posiadacza takiego rachunku, dokonującego systematycznych wpłat, czekają premie.

Polacy mają małe oszczędności. To wynika z tego, że dochody rodzin są niskie. Nie ma miesiąca, w którym rodzina nie przeznaczałaby wszystkich dochodów na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Jak więc Polacy mogą cokolwiek zaoszczędzić?

Oszczędności stanowią więc niewielki procent dochodu narodowego. To jest bardzo poważny problem. Państwo, żeby móc prowadzić inwestycje, a nie wystarcza mu już pieniędzy budżetowych, musi się zadłużać poprzez np. emisję papierów wartościowych. W sytuacji braku oszczędności obligacje te nie są kupowane przez Polaków, a zagraniczne banki, rządy, instytucje itd. i na tym bardzo dobrze zarabiają.

Sytuacja finansów w Europie i świecie jest nie najlepsza. Dlatego też osoby posiadające obligacje wyemitowane przez państwo polskie domagają się wysokich zysków. Z tego powodu koszty zaciągnięcia długu przez nasze państwo są stosunkowo wysokie. Nakręca się spirala długu, a my na tym tracimy.

Japonia z kolei, jeżeli musi zaciągnąć dług i emituje papiery wartościowe, to prawie w całości kupują je Japończycy. Dlaczego? Bo mają pieniądze! Nasze obligacje trafiają na rynki zagraniczne.

Dlatego trzeba poszukiwać sposobów do zachęcania Polaków do oszczędzania. Bywa, że na co dzień jesteśmy bardzo rozrzutni. Wynika to z tego, że przez lata nasze podstawowe potrzeby nie były w należyty sposób zapewnione. Ludzie, gdy muszą wydawać pieniądze tylko na podstawowe rzeczy, gdy wpadnie im jednorazowo większa suma pieniędzy, wydają ją. Chcemy podnieść szybko standard swojego życia, zapominając, że w finansach trzeba patrzeć dalekosiężnie. Nie można wyżej stawiać szybkich przyjemności nad oszczędności.

Stąd potrzeba zwiększenia skłonności Polaków do oszczędzania. Można to robić różnymi metodami. Pierwszym warunkiem jest zwiększenie ich dochodów. Drugim korzystne odsetki od oszczędności. Są też inne pomysły, np. wspomniane Indywidualne Konta Mieszkaniowe.  Oszczędzając pieniądze na zakup mieszkania, możemy liczyć na to, że państwo do takiego konta dołoży. To bardzo dobra  zachęta do oszczędzania. Rząd opracował więc program, który wychodzi naprzeciw oczekiwaniom Polaków.

Gabriela Masłowska

Autorka jest posłanką Prawa i Sprawiedliwości.

NaszDziennik.pl