logo
logo

Zdjęcie: arch./ Inne

Requiescat in pace

Niedziela, 26 lutego 2017 (20:33)

W pamięci kapłanów archidiecezji przemyskiej oraz diecezji rzeszowskiej, a także wiernych ks. Sondej zapisał się jako kapłan bardzo skromny, emanujący dobrocią, bardzo zaangażowany w sprawy Kościoła, ale też jako wielki patriota i strażnik pamięci o Armii Krajowej i Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”.

We wtorek, 28 lutego 2017 r.,  w kościele pw. Chrystusa Króla w Rzeszowie o godz. 18.00 pod przewodnictwem ks. bp. Kazimierza Górnego, biskupa seniora diecezji rzeszowskiej, odprawiona zostanie Msza św. koncelebrowana w intencji śp. księdza infułata Józefa Sondeja. W trakcie uroczystości zostanie też poświęcona i odsłonięta tablica upamiętniająca tego wybitnego i niezwykłego kapłana, nazywanego przez wielu „dobrym duchem Rzeszowa”.

W pamięci kapłanów archidiecezji przemyskiej oraz diecezji rzeszowskiej, wiernych pochodzących z parafii we Frysztaku, Strzyżowie, Jarosławiu i w Rzeszowie ks. Sondej zapisał się jako kapłan bardzo skromny, emanujący dobrocią, bardzo zaangażowany w sprawy Kościoła, ceniony przewodnik duchowy, rekolekcjonista, kaznodzieja, spowiednik i egzorcysta, wielki patriota i strażnik pamięci o Armii Krajowej i Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”.

Ks. Sondej słynął także z wielkiego patriotyzmu, który wyniósł z rodzinnego domu. Patriotyzmu uczył się także w I Państwowym Gimnazjum im. Ks. Stanisława Konarskiego w Rzeszowie, gdzie był harcerzem oraz należał do Sodalicji Mariańskiej. Jego szkolnymi kolegami byli straceni 1 III 1951 r., w okresie komunistycznej dyktatury w więzieniu na Mokotowie, działacze IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” (WiN): Józef Rzepka i Mieczysław Kawalec.

Po zdaniu matury w 1934 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu. Święcenia kapłańskie przyjął  25 VI 1939 r. w Przemyślu. Pracował następnie jako wikariusz we Frysztaku, dzieląc los ludności polskiej poddanej najpierw rygorom okupacji niemieckiej, potem zaś pozostającej na łasce wkraczającej Armii Czerwonej. Podczas pracy duszpasterskiej we Frysztaku był wtajemniczony w niektóre kwestie związane z funkcjonowaniem lokalnych struktur Armii Krajowej. Ostatecznie nie został jednak do niej zaprzysiężony.  W sierpniu 1945 r. został wikariuszem w Strzyżowie.Jako katecheta opiekował się młodzieżą, która działała w konspiracyjnej organizacji Demokratyczna Armia Krajowa. Ks. Sondej nie wiedział wówczas o istnieniu tej organizacji. Aresztowania przez UB uniknął dlatego, że został przeniesiony na stanowisko katechety w Rzeszowie, a potem w Jarosławiu. Z członkami DAK ks. Sondej utrzymywał kontakty do końca swojego pracowitego życia, pełniąc rolę ich nieformalnego kapelana.

 W 1955 r. został proboszczem parafii Chrystusa Króla w Rzeszowie. Funkcję tę pełnił do 1994 r. Był inwigilowany i szykanowany przez władze PRL. Należał do jednego z najbliższych współpracowników ks. abp. Ignacego Tokarczuka, który tak o nim mówił: Ks. Józef Sondej należy do najbardziej zasłużonych kapłanów z czasów mojej pracy biskupiej. Gdy powstała nielegalna kaplica, zawsze był tam pierwszy i uświęcał ją swoją obecnością. Razem z nim gromadzili się w niej nowi wyznawcy Chrystusa. Składam wyrazy szacunku, pamięci oraz modlitwy dla najbardziej zaufanego i zasłużonego kapłana w Rzeszowie. Z całego serca ks. Sondejowi za wszystko dziękuję i błogosławię.

Z parafii Chrystusa Króla kierowanej przez ks. Sondeja wyodrębnionych zostało sześć parafii, w których wybudowano nowe świątynie. Jako specjalista od nielegalnego budownictwa sakralnego w tej części Rzeszowa ks. Sondej służył później radą innym kapłanom. Przy parafii Chrystusa Króla działało też prężnie Duszpasterstwo Akademickie „Wieczernik”.

Ks. Infułat Józef Sondej był księdzem niezłomnym. Jego stosunek do komunistów był jednoznaczny, czemu niejednokrotnie dawał wyraz zarówno w kazaniach, jak i w działaniu. Od momentu powstania wspierał NSZZ „Solidarność” oraz rodzący się niezależny ruch chłopski. To wsparcie przybrało szczególny wymiar w okresie stanu wojennego. Ks. Sondej był jednym z kapłanów zaangażowanych w pomoc materialną dla internowanych i ich rodzin. Później w kazaniach wielokrotnie odwoływał się do ideałów „Solidarności”. W parafii Chrystusa Króla odbywały się też spotkania podziemnych władz związku. Była ona także ważnym miejscem, gdzie funkcjonowała kultura niezależna.

Od 1994 r. ks. Sondej przebywał na emeryturze, ciągle służąc wiernym m.in. poprzez wielogodzinną posługę w konfesjonale. Był też niezwykle aktywnym kaznodzieją i rekolekcjonistą. Głosił kazania o treści patriotycznej w rocznicę stracenia działaczy IV Zarządu Głównego WiN. W 1995 r. został Protonotariuszem Stolicy Apostolskiej (infułatem) oraz Honorowym Obywatelem Rzeszowa. W 2008 r. został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasług dla Rzeczypospolitej oraz kształtowanie moralnych i patriotycznych postaw młodzieży. Ks. Sondej został też wyróżniony medalem Zasłużony dla NSZZ „Solidarność”. Był też honorowym obywatelem Frysztaka. Jego zasługi doceniły także władze Uniwersytetu Rzeszowskiego, wyróżniając ks. Sondeja pamiątkowym i rocznicowym medalem.

W listopadzie 2013 r. został uhonorowany przez Instytut Pamięci Narodowej nagrodą Świadek Historii. W tym samym roku ks. Sondej dokonał odsłonięcia odlewu postaci płk. Łukasza Cieplińskiego podczas uroczystości odsłonięcia pomnika IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „WiN” i Żołnierzy Wyklętych w Rzeszowie.

W swoim testamencie spisanym 19 VIII 2014 r. napisał: „Szczególną wdzięczność wyrażam Wam Drodzy, Kochani Parafianie, którzyście byli zawsze dobrzy dla mnie i wspieraliście mnie mężnie zawsze w trudnych dla mnie i dla Was przedsięwzięciach. Niech Pan Bóg Wam to wszystko wynagrodzi – proszę też o modlitwę za mnie po mojej śmierci”.

Ks. Infułat Józef Sondej był przyjacielem wszystkim ludzi dobrej woli, wszystkim zawsze dobrze życzył. Jako „człowiek Boży”, sprawy związane z Kościołem i wiarą przedkładał ponad wszystko, wierny zasadzie „salus animarum suprema lex esto” (zbawienie dusz zawsze winno byś w Kościele najwyższym prawem). 

Mariusz Krzysztofiński

Autor jest pracownikiem Instytutu Pamięci Narodowej Oddziału w Rzeszowie.

NaszDziennik.pl