Podczas nocnych testów pociąg Pendolino uległ awarii na Centralnej Magistrali Kolejowej. Nie udało się go uruchomić i skład został odholowany wezwaną na miejsce lokomotywą. Pendolino mają wozić pasażerów już od 14 grudnia.
Przed rozpoczęciem eksploatacji pociąg musi odbyć testy. Składy muszą pokonać około 5000 km. Celem takiego działania jest eliminacja możliwych usterek. Dochodzi także do wdrożenia nowych pojazdów do ruchu pasażerskiego.
Podczas ostatnich nocnych testów na odcinku Strzałki – Biała Rawska doszło do złamania pantografu – urządzenia, które pobiera prąd z sieci trakcyjnej. Przyczyną awarii był błąd pracowników producenta pendolino, firmy Alstom, którzy w sposób nieprawidłowy ustawili pantograf.
– W mojej ocenie, kupiliśmy pendolino z lat 60. Ktoś naprawdę powinien zbadać cały ten przetarg. Przecież są polskie firmy które produkują podobne pociągi. Nie ma co ukrywać, że za całe pendolino odpowiada producent, a nie za poszczególne elementy. Co to obchodzi zamawiającego, że pęka pantograf? Nikt nie chce powiedzieć, że wydano ogromne pieniądze na bubel – powiedział NaszemuDziennikowi.pl senator Stanisław Kogut.
Według planowanego rozkładu jazdy, pendolino będą kursowały na trasie pomiędzy Warszawą a Katowicami, Krakowem, Trójmiastem i Wrocławiem. Przedsprzedaż biletów ruszy 15 listopada.
Zwolennicy zakupu włoskiego pociągu akcentowali znaczne skrócenie czasu podróży. Czas przejazdu między Warszawą a Gdańskiem ma wynosić 2 godziny 58 minut. Do Wrocławia pojedzie w 3 godziny 42 minuty. Podróż do Krakowa potrwa 2 godziny 28 minut, a do Katowic 2 godziny 34 minuty. W ocenie senatora Koguta, czas przejazdu w żaden sposób nie jest imponujący, a podobne wyniki można by osiągnąć bez zakupu pendolino.
– To jest żadna rewelacja. My też mamy elektrowozy, które mogą jechać 200 km/h. Tę prędkość osiągają też nasze wagony. To jest tak, że czas, w którym ma przejechać pendolino, możemy spokojnie osiągnąć. Naprawdę nie trzeba było kupować pendolino, gdyż nawet przed wojną już te szybkości osiągano – zauważa senator PiS.
Ceny biletów mają się wahać w granicach od 49 do 189 złotych. Ma to być uzależnione od terminu zakupu biletu. Zastosowano zasadę: im wcześniej, tym taniej.
Intercity kupiło pociągi Pendolino w maju 2011 r. Ich zakup wraz z utrzymaniem wynosi dwa i pół miliarda złotych.

