Posiedzenie komisji, w którym uczestniczył również przewodniczący KRRiT, zostało przerwane przez przewodniczącą Katarasińską w momencie, kiedy parlamentarzyści z komisji kultury chcieli wysłuchać przedstawicieli Fundacji Lux Veritatis.
– Wysłuchaliśmy dosyć brutalnej wypowiedzi pana Dworaka, a ponieważ na sali siedzieli przedstawiciele Telewizji Trwam, o. Tadeusz Rydzyk i Lidia Kochanowicz, chcieliśmy poznać ich sposób patrzenia na tą kwestię. Kiedy przed rozpoczęciem dyskusji parlamentarzyści PiS złożyli wniosek formalny o wysłuchanie obu stron, co wydawało nam się logiczne, przewodnicząca Śledzińska-Katarasińska przerwała posiedzenie komisji – wyjaśnia w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl poseł Jan Dziedziczak (PiS).
W ocenie posła Dziedziczaka, decyzję przewodniczącej Katarasińskiej można tłumaczyć strachem przed ujawnieniem prawdy i przyznaniem racji przedstawicielom toruńskiego nadawcy.
– Przedstawiciele Telewizji Trwam mają mnóstwo argumentów, zaś prawda jest po ich stronie. Przewodnicząca Śledzińska-Katarasińska nawet nie chciała się zdecydować na podjęcie dyskusji. Przerwanie posiedzenia było po to, żeby prawda nie ujrzała światła dziennego. Zwróćmy uwagę na to, że posłowie Platformy Obywatelskiej zlekceważyli posiedzenie komisji i tym samym zlekceważyli swoje obowiązki poselskie, które powierzone im zostały przez społeczeństwo. To jest strach przed prawdą i strach przed wyjaśnieniem tej sprawy – twierdzi parlamentarzysta PiS.
Poseł Jan Dziedziczak zapowiada, że sprawa kary dla Telewizji Trwam nie może być pozostawiona bez wyjaśnienia, gdyż – jak zaznacza – istnienie pluralizmu medialnego w państwie jest podstawą istnienia demokracji.
– My tej sprawy nie zostawimy, bo to jest gra o wolność i demokrację w Polsce. Bez niezależnych mediów, bez krytycznego patrzenia na ręce władzy, bez zadawania jej twardych i niewygodnych pytań nie ma w żadnym kraju demokracji. Kara w wysokości 50 proc. dochodów Telewizji Trwam jest jednym z przejawów niszczenia niezależnych mediów katolickich w Polsce – zaznacza poseł Dziedziczak.
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nałożył na Fundację Lux Veritatis, nadawcę Telewizji Trwam, karę w wysokości 50 tys. złotych. Powodem tej decyzji była transmisja z Marszu Niepodległości w Warszawie 11 listopada 2013 roku.

