logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Nowy bojowy wóz piechoty

Czwartek, 27 listopada 2014 (09:42)

Aktualizacja: Czwartek, 27 listopada 2014 (09:42)

Konsorcjum firm pod przewodnictwem Huty Stalowa Wola SA zaprojektuje i wyprodukuje nowy bojowy wóz piechoty dla polskiej armii.

Umowa z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju przewiduje realizację pracy badawczo-rozwojowej pod nazwą „Nowy bojowy, pływający wóz piechoty”. – To już kolejny ważny projekt w ramach bezpieczeństwa i obronności państwa realizowany pod przewodnictwem HSW SA służący w perspektywie modernizacji jednego z najważniejszych obszarów zdolności obronnych Sił Zbrojnych RP – wyjaśnia NaszemuDziennikowi.pl Bartosz Kopyto, pełnomocnik Zarządu HSW SA.

Nowy produkt, bojowy wóz piechoty (BWP), ma być podstawowym składnikiem przyszłych modułów batalionowych Wojsk Lądowych. Według założeń dzięki zastosowaniu nowej bezzałogowej wieży konstrukcji HSW SA z wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych będzie on posiadał zdolność niszczenia współczesnych czołgów. Krzysztof Trofiniak, prezes HSW SA, podkreśla, że podwozie nowego BWP będzie stanowić bazę do budowy innych rodzajów sprzętu, jak np. 120-milimetrowe moździerze samobieżne, wozy dowodzenia, rozpoznania, inżynieryjne, zabezpieczenia technicznego, ewakuacji medycznej. – Wprowadzenie na uzbrojenie nowych BWP oraz wspomnianych rodzajów sprzętu umożliwi osiągnięcie wysokich standardów taktycznych i ogniowych wynikających z dążenia do wypełnienia określonych potrzeb operacyjnych. Ponadto spowoduje uproszczenie systemu zaopatrywania, ułatwi remonty, szkolenie oraz umożliwi kompleksowe podejście do modernizacji. Da to wymierne oszczędności w utrzymaniu zdolności bojowych Sił Zbrojnych – zauważa prezes Krzysztof Trofiniak.

Sprzęt z perspektywą

Zaprojektowany i zbudowany przez HSW nowy pływający BWP będzie się charakteryzował zdolnością pokonywania przeszkód wodnych, dużą manewrowością oraz zdolnością do działań w różnych warunkach terenowych i klimatycznych z zagwarantowaniem odpowiedniego poziomu ochrony balistycznej i przeciwminowej. Pod pancerzem z powodzeniem zmieści się drużyna piechoty. Zostanie wyposażony w system uzbrojenia zasadniczego, wieżę z armatą kalibru od 30-40 mm i wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych. – BWP będzie wykorzystywany do zwalczania celów pancernych, opancerzonych i nieopancerzonych, siły żywej i innych obiektów w ugrupowaniu bojowym przeciwnika w każdych warunkach atmosferycznych, niezależnie od pory dnia i nocy. Ponadto do ochrony żołnierzy załogi i desantu przed ostrzałem pociskami z broni strzeleckiej i granatników przeciwpancernych, odłamkami pocisków artyleryjskich, wybuchami min i improwizowanych ładunków wybuchowych – wyjaśnia Bartosz Kopyto.

Nowe standardy w uzbrojeniu

W przyszłości przewiduje się wzmocnienie zdolności ochronnych BWP poprzez wykorzystanie aktywnego systemu osłony przeciwpancernej opracowywanego w ramach innego projektu w zakresie: wspierania ogniem broni pokładowej pododdziałów zmechanizowanych w każdych warunkach przyszłego pola walki; współdziałania z pododdziałami czołgów, piechoty zmotoryzowanej z wykorzystaniem wsparcia ogniem moździerzy, artylerii oraz uderzeniami śmigłowców bojowych i lotnictwa. – Stworzony przez nas nowy BWP będzie miał wszystkie cechy niezbędne do skutecznego działania na współczesnym polu walki – tłumaczy prezes Krzysztof Trofiniak. Jego zdaniem, parametry taktyczno-techniczne oraz nowoczesna i zaawansowana technologia budowy tego sprzętu wyznaczy nowe standardy w uzbrojeniu. – Poszczególne zespoły, podzespoły, elementy, urządzenia i systemów nowego BWP wyniosą polską technikę uzbrojenia na światowy poziom. Wprowadzenie nowego bojowego pływającego wozu piechoty (NBPWP) do wyposażenia modułów batalionowych znacznie podniesie zdolności operacyjne pododdziałów w zakresie realizacji zadań w czasie operacji o wysokiej intensywności działań, a także w operacjach wsparcia pokoju oraz w działaniach prowadzonych w sytuacjach kryzysowych na terenie RP, nawet jeżeli zajdzie potrzeba niesienia pomocy ludności cywilnej podczas powodzi i innych klęsk żywiołowych – dodaje prezes HSW.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl