logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Sejm otwiera furtkę dla GMO

Piątek, 28 listopada 2014 (19:00)

Sejm przyjął rządowy projekt nowelizacji ustawy o GMO. Przygotowana przez resort środowiska nowelizacja precyzuje warunki hodowli w laboratoriach organizmów modyfikowanych genetycznie.

Przyjęta nowelizacje odnosi się do zamkniętego użycia zmodyfikowanych genetycznie organizmów- GMO i mikroorganizmów – GMM. Dochodzi do nich np. w ośrodkach badawczych zajmujących się inżynierią genetyczną. Twórcy projektu określa się zakres działań, jakie muszą być podjęte na wypadek awarii. Miałoby to zapobiec wydostaniu się tych organizmów poza laboratorium.

– To jest tak naprawdę całkowicie nowa ustawa i wywracająca całkowicie istniejącą ustawę o genetycznie modyfikowanych organizmach. Na czym ta zmiana polega? Mianowicie na tym, że ustawa „matka” liczy 30 str., a nowelizacja ustawy liczy 40 str. I dotyczy kilkudziesięciu ustaw, w których następują również zmiany – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Jan Szyszko.

Jak alarmuje poseł Jan Szyszko, kwestie bezpieczeństwa nie są jedynymi zmianami, które wprowadza nowelizacja. W ocenie posła, przyjęta nowelizacja jest otwarciem furtki dla swobodnego obrotu nasion modyfikowanych genetycznie w Polsce.

– Nowelizacja zmienia także definicje „obrotu”. Według obowiązującej jeszcze ustawy obrót nasionami genetycznie modyfikowanymi jest ich uwalnianiem i za to uwalnianie grozi do 12 lat więzienia. Natomiast według nowelizacji obrót nie jest uwalnianiem. Koalicja rządząca przyjęła nowe prawo o nasiennictwie i w tym samym prawie o nasiennictwie dopuszcza się wszystkie nasiona genetycznie modyfikowane występujące w rejestrze Unii do obrotu w Polsce. A dzięki tej nowelizacji obrót nie jest uwalnianiem – zauważa poseł.

Poseł Szyszko przypomina również, że Polska mogłaby być całkowicie wolna od żywności modyfikowanej genetycznie. Prawo i Sprawiedliwość przygotowało rozwiązania prawne, które chroniłyby tradycyjne sposoby uprawy i produkcji żywności. Niestety, projekt PiS nigdy nie został poddany pod obrady Sejmu.

– Komisja Europejska przegrała z nami proces i musiała przyznać, że Polska może być strefą wolną od genetycznie zmodyfikowanych organizmów. Prawo i Sprawiedliwość dwa lata temu przygotowało rozwiązania prawne i złożyliśmy ten projekt do Sejmu. Komisja ustawodawcza jednogłośnie go przyjęła i do tej pory projekt ten nie trafił pod obrady Sejmu – powiedział poseł Szyszko.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli wniosek o odrzuceniu nowelizacji ustawy w całości. Niestety, wniosek ten nie uzyskał aprobaty większości zgromadzonych na sali posłów.

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl