logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Nauczyciele wychodzą na ulice?

Wtorek, 9 grudnia 2014 (09:52)

Aktualizacja: Wtorek, 9 grudnia 2014 (10:16)

W samo południe przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbędzie się manifestacja oświatowej „Solidarności”, której żądania od dłuższego czasu są lekceważone przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Nauczyciele postulują o 9-procentową podwyżkę płac.

„Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ »Solidarność« wobec braku reakcji rządu RP na postulat 9 proc. podwyżki wynagrodzeń w 2015 roku kontynuuje akcję informacyjno-protestacyjną, organizując 9 grudnia 2014 roku przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów nadzwyczajne posiedzenie Rady, powiększone o przedstawicieli środowisk oświatowych” – czytamy w komunikacie Prezydium KSOiW podpisanym przez Zbigniewa Świerczka, członka prezydium.

We wrześniu ponad połowa nauczycieli, którzy wypełnili ankietę dotyczącą form protestu, opowiedziała się za jednodniowym strajkiem ostrzegawczym.

Nauczyciele od dłuższego czasy postulują o 9-procentową podwyżkę płac oraz wycofanie się  MEN z dalszych zmian w systemie edukacji. Oświatowa „Solidarność” podkreśla, że zarobki polskich nauczycieli posiadających pełne kwalifikacje zawodowe oraz najwyższy stopień awansu zawodowego pozostają na poziomie najniższych wynagrodzeń w Europie. Gorsze płace mają jedynie nauczyciele w Rumunii, na Łotwie oraz Litwie – wynika z danych Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

– Nasze postulaty dotyczą nie tylko zwiększenia nakładów na polską oświatę, ale chcemy też zwrócić uwagę na pogarszające się warunki nauki i pracy w szkołach. Dlatego też walczymy nie tylko o godne warunki pracy, ale przede wszystkim o to, by dzieci i młodzież miały jak najlepsze warunki do zdobywania wiedzy. A nie jest to łatwe w obecnej sytuacji – wyjaśnił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Lesław Ordon, przewodniczący sekcji oświaty i wychowania śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Oświatowa „Solidarność” zaznacza, że wydatki na edukację w Polsce są poniżej średnich europejskich i światowych. „Nawet jeżeli rząd polski podaje 4,95 proc. PKB na oświatę, to są w tym ujęte wszystkie środki finansowe przeznaczone na edukację - czyli fundusze unijne, udział środków prywatnych” – podaje związek.

Jak czytamy w komunikacie dotyczącym dzisiejszej manifestacji , „Rada Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania, przygotowując się do wzmocnienia akcji protestacyjnej, podjęła uchwałę, której celem jest przeprowadzenie zakrojonej na szeroką skalę akcji szkoleniowej w zakresie procedur strajkowych w szkołach i placówkach oświatowych. Wiedza ta może zostać wykorzystana w sytuacji, gdy rząd RP będzie nadal uporczywie ignorował postulaty »Solidarności oświatowej«”.

Marta Milczarska

NaszDziennik.pl