logo
logo
zdjęcie

Teresa Misiuk

Rozmyć, rozmydlić…

Środa, 31 grudnia 2014 (09:50)

Kolejny raz mamy do czynienia z sytuacją, kiedy Ministerstwo Edukacji Narodowej pod pretekstem wykonywania wyroku Trybunału Konstytucyjnego usiłuje wprowadzić w trybie przyspieszonym zmiany w ustawie o systemie oświaty znacznie przekraczające decyzje Trybunału. W efekcie wspomniana ustawa staje się dokumentem bardzo obszernym, a jednocześnie mało czytelnym.

Obecnie samorządy nie mogą decydować w kwestiach programowych, podobnie jak nie mogą sprawować nadzoru pedagogicznego. To jest dobre rozwiązanie, bo w przeciwnym razie mielibyśmy ogromną różnorodność programową i w efekcie tyle polityk oświatowych, ile samorządów.

Należy w tym miejscu mocno podkreślić rolę i wpływ rodziców na to, jakie programy wychowawcze i edukacyjne będą realizowane w szkole, do której uczęszczają ich dzieci. To istotne uprawnienie rad rodziców zapisane w ustawie, z którego powinni w pełni korzystać także po to, aby uniemożliwić wprowadzanie treści ideologicznych, które budzą poważne społeczne kontrowersje i ich sprzeciw.

Generalnie kierunek zmian prowadzący do przywrócenia równowagi między organami prowadzącymi, a tymi w zdecydowanej większości są jednostki samorządu terytorialnego, a organami nadzoru pedagogicznego, czyli kuratoriami oświaty jest zgodny z postulatami Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. W szczególności chodzi nam o ukrócenie, niestety dosyć powszechnych praktyk, bardzo swobodnego podejścia samorządów do prawa oświatowego i prawa pracy, co wynika głównie z realizowanej polityki oszczędnościowej. Prowadzi to do zdecydowanego zróżnicowania i pogorszenia jakości kształcenia, wychowania i opieki realizowanych przez szkoły i placówki oświatowe podlegające samorządom.

Niestety w projekcie MEN nie odnajdujemy zapisów, które  mogłyby te procesy powstrzymać. Natomiast pojawiły się inne kontrowersyjne pomysły, które mamy nadzieję uda się wyeliminować w drodze prac legislacyjnych. Kontrowersyjne pomysły w projekcie ustawy to m.in.: wyrażanie opinii przez samorząd uczniowski w odniesieniu do projektu sposobu wykorzystania wyników nadzoru pedagogicznego oraz zniesienie dotychczasowego wymogu uprzedniego powiadamiania dyrektora szkoły lub placówki o zamiarze przeprowadzenia czynności nadzoru pedagogicznego.

Teresa Misiuk

Autorka jest wiceprzewodniczącą Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

NaszDziennik.pl