Szef związkowców wskazuje, że celem walki górników jest ich praca, która pozwoli im utrzymać rodziny. Odnosi się także do planowanych protestów oraz tych wielotysięcznych, które w ostatnim czasie przechodzą ulicami, m.in. Bytomia.
– Jeżeli są ludzie z nami, wtedy możemy wszyscy góry przenosić. Górnicy nie chcą nic nadzwyczajnego. Muszą nocami strajkować, protestować, chodzić po ulicach po to tylko, żeby ciężko pracować. Czy to w XXI wieku jest czymś nieosiągalnym? – zastanawia się Piotr Duda.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

