logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Kraj wylotów

Poniedziałek, 2 lutego 2015 (19:49)

Polska znajduje się w czołówce rankingu krajów z największym stopniem emigracji wśród osób młodych, zdolnych i przedsiębiorczych. Zmienia się także charakter naszej emigracji. Coraz częściej z Polski wyjeżdżają osoby z wysokim poziomem wykształcenia. Coraz częściej emigrują także całe rodziny.

Eksperci od dawna alarmują, że Polskę czeka w przyszłości problem związany z odpływem młodych i wykształconych osób. Pierwszą potężną falę odpływu osób wykształconych przeżywaliśmy w latach 1981-1988. Wówczas Polskę opuściło blisko 700 tysięcy osób, z czego 15 proc. legitymowało się wykształceniem powyżej średniego. Teraz przeżywamy drugą falę emigracji osób wykształconych.

– Osoby te nie wyjeżdżają dlatego, że czują się Europejczykami, chociaż to bardzo pięknie brzmi. Polacy masowo opuszczają kraj, ponieważ poza nim znajdują lepsze warunki życia. Opuszczają Ojczyznę, gdyż są odważni. A także cechuje ich wysoki stopień ambicji i zaangażowania. Są to osoby, które nie boją się ryzyka. Dla nich kluczowe jest to, aby godnie żyć. To, że kraj opuszczają osoby bardzo wykształcone, świadczy o tym, że rząd nie przedstawił im atrakcyjnej oferty, która zaspokoiłaby ich ambicje – mówi NaszemuDziennikowi.pl poseł Maria Zuba (PiS), członek sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Jak zauważa nasza rozmówczyni, minęły już czasy, kiedy Polacy emigrowali „za chlebem”. Teraz u podstaw decyzji o emigracji leży przyjazność państwa do realizacji marzeń i ambicji obywateli.

– Nie mamy swoich miejsc pracy, a podatki rosną. Jeżeli ktoś chce założyć firmę, to napotyka na utrudnienia, bo społeczeństwo jest dzielone na powiązanych z rządzącymi i całą resztę. To widać. W Polsce ludzie wiedzą, co to jest samozatrudnienie. To właśnie u nas jest największy odsetek ludzi młodych w Europie, którzy decydują się na samozatrudnienie. U nas robi się problemy, tam nie – zauważa poseł Zuba.

Dodatkowo obserwuje się, że emigracja nie dotyczy już pojedynczych osób. Coraz częstszym zjawiskiem jest emigracja całych rodzin. – To tylko potwierdza fakt, że jesteśmy Narodem, który dba o swoje rodziny. My chcemy być razem. Nie wyobrażamy sobie przyszłości bez rodziny i to z nią chcemy realizować swoje marzenia – stwierdza Maria Zuba.

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl