logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Kamil Sadowski/ Nasz Dziennik

Liczby Komorowskiego

Czwartek, 12 lutego 2015 (09:55)

Kampania prezydencka trwa w najlepsze. O reelekcję ubiega się Bronisław Komorowski. Zarówno on, jak i jego partyjni koledzy i koleżanki obwieścili już triumf jego prezydentury i oczekują następnej. Warto przyjrzeć się, jak taką opinię potwierdzają... liczby. 

Za punkt odniesienia do prezydentury Bronisława Komorowskiego przyjęliśmy prezydenturę jego poprzednika Lecha Kaczyńskiego. 

W polskim systemie prawnym prezydent jest przedstawicielem władzy wykonawczej. Konstytucja nadała mu jednak uprawnienia ustawodawcze. Bronisław Komorowski wychodził z inicjatywą ustawodawczą 20 razy. Jego poprzednik Lech Kaczyński skorzystał z tej możliwości aż 43 razy.

Skoro jesteśmy przy ustawach, warto przypomnieć hasło, które towarzyszyło kampanii Bronisława Komorowskiego w 2010 roku, a więc – „Zgoda buduje”. Hasło okazało się skuteczne, bo pozwoliło na zwycięstwo w wyścigu o urząd głowy państwa. Jednak szczególnie uwydatniło się ono w kwestii relacji z rządem i podpisywania ustaw. Na zawetowanie ustaw Komorowski zdecydował się tylko 3 razy, przy 18 wetach Lecha Kaczyńskiego. Wynik prezydenta Komorowskiego mógłby być lepszy, gdyby „nie podpisał” ustawy podnoszącej wiek emerytalny, umożliwiającej przelanie pieniędzy z OFE do ZUS, czy ustawy posyłającej sześciolatki do szkół.

Także w odesłanych do Trybunału Konstytucyjnego ustawach Lech Kaczyński wypada lepiej niż Bronisław Komorowski. Kaczyński miał wątpliwości co do zgodności ustaw z Konstytucją 17 razy, Komorowski - 10.

Bronisław Komorowski aktywniejszy jest w wizytach krajowych niż jego poprzednik. Po Polsce podróżował 363 razy, podczas gdy Lech Kaczyński tylko 131 razy. Lech Kaczyński za cel swoich wyjazdów częściej obierał zagranicę. Na wizytę zagraniczną decydował się 126 razy, przy 81 Komorowskiego.

Nic tak nie motywuje do ciężkiej i wytężonej pracy jak system nagród. Prezydent Komorowski przez 4 lata swojej prezydentury wszystkimi odznaczeniami nagradzał ponad 470 tys. razy. Lech Kaczyński był w tej kwestii bardziej wstrzemięźliwy. Jego decyzją ordery i odznaczenia przyznano 318 tys. 712 razy.

Komorowski, choć podobno się bardzo stara, to jednak jego poprzednik był bardziej aktywny w kluczowych dla społeczeństwa kwestiach. Dlaczego? Może dzień pracy Lecha Kaczyńskiego był dłuższy? 

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl