Ustawa zyskała poparcie w komisjach: polityki społecznej, spraw zagranicznych oraz nauki
i edukacji. Takie decyzje były do przewidzenia, bo w Senacie zdecydowaną większością głosów dysponuje Platforma Obywatelska, a Ewa Kopacz i kierownictwo
PO poparły ratyfikację.
Jak zauważa „Nasz Dziennik”, w Platformie teoretycznie nie ma dyscypliny klubowej w tej kwestii, ale publiczną tajemnicą jest to, że parlamentarzyści, którzy sprzeciwią się zdaniu premier Kopacz, mogą stracić miejsce na listach wyborczych.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

