Uroczystość, która została przeprowadzona według ceremoniału wojskowego, zgromadziła tysiące przedstawicieli środowisk patriotycznych z całej Polski – kombatantów, członków grup rekonstrukcyjnych, uczniów, kibiców, motocyklistów.
- Niech polska ziemia utuli cię do spokojnego snu. Od ciebie chcemy się uczyć dzisiaj, jak być wiernym do końca tym wartościom, które dla każdego Polaka powinny być najcenniejsze i najbardziej święte. A są nimi Bóg, honor, Ojczyzna – żegnał ostatniego Żołnierza Niezłomnego ks. mjr Andrzej Piersiak, proboszcz parafii garnizonowej w Lublinie.
Józef Franczak to postać nieomal symboliczna dla całej formacji Żołnierzy Wyklętych. Trwał na posterunku z bronią u nogi od 1939 do 1963 r.! Przeszedł kampanię wrześniową, uciekł z sowieckiej niewoli, całą okupację walczył w ZWZ AK, a gdy z bronią w ręku ginął za Polskę, zbrojne podziemie antykomunistyczne w Polsce nie istniało już od 10 lat.
Galeria zdjęć TUTAJ.

