logo
logo
zdjęcie

Małgorzata Sadurska

Za mało profesjonalizmu

Sobota, 4 kwietnia 2015 (05:12)

Świat się zmienia i coraz prężniej do naszego życia wchodzi informatyzacja. Zalety informatyki obserwuje również Państwowa Komisja Wyborcza i dlatego też pracuje nad systemem, który ma ułatwić przygotowanie i przeprowadzenie wyborów. Jednakże jak informuje Komisja, przebieg wyborów prezydenckich może być poważnie zagrożony! Winny temu jest błąd w rządowej aplikacji „Źródło”, z której pobiera się dane do sporządzenia spisu wyborców.

Jeżeli chodzi o PKW, to mamy do czynienia albo z wielkim niedbalstwem, albo z celowym działaniem. Kiedy osoby, które są odpowiedzialne za czuwanie nad prawidłowym przebiegiem wyborów, nie działają w sposób profesjonalny.

Wybory prezydenckie odbywają się raz na pięć lat, więc do tych stosunkowo łatwych do przeprowadzenia wyborów  można się solidnie przygotować. Jeżeli pojawiają się informacje, że coś wokół nich dzieje się nie tak, jak powinno, możemy czuć się zaniepokojeni.

Należy więc zadać pytanie, co przez pięć lat robiły PKW i rząd. Co zrobiono dla zabezpieczenia przebiegu wyborów pierwszego obywatela w państwie? Jakie ruchy podjęto, aby zagwarantować wszystkim głosującym to, że wybory zostaną przeprowadzone rzetelnie i uczciwie.

To, co się odsłoniło podczas ostatnich wyborów samorządowych, a więc bałaganiarstwo i brak odpowiedniego nadzoru nad prawidłowością funkcjonowania systemu informatycznego, sprawia, że do tej instytucji, która powinna być poza najmniejszym cieniem jakichkolwiek zarzutów, wszyscy nabieramy dużych wątpliwości.

Teraz, kiedy pojawiają się nowe informacje, że może się powtórzyć bałagan z wyborów samorządowych, istotne jest stworzenie korpusu ochrony wyborów, czyli żeby w każdej komisji znajdowali się mężowie zaufania. Kluczowe jest pilnowanie przebiegu głosowania, a następnie liczenia głosów.

Wszyscy chcielibyśmy, żeby wybory odbyły się w sposób uczciwy. Przecież nigdy nie możemy się zderzyć z przypadkiem, że sprawdzi się hasło: głosowali, jak chcieli, a wybrali, kogo trzeba.

Małgorzata Sadurska

Autorka jest posłanką Prawa i Sprawiedliwości, członkiem sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych.

Aktualizacja: Niedziela, 5 kwietnia 2015 (08:31)

NaszDziennik.pl