logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Stenogramy z szeregiem nieścisłości

Wtorek, 7 kwietnia 2015 (14:21)

Publikacje medialne, zawierające fragmenty nowych stenogramów z kokpitu Tu-154, obarczone są szeregiem nieścisłości – poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa. Zapowiedziano także śledztwo w sprawie wycieku do mediów fragmentów nowych stenogramów bez zgody śledczych. Grozi za to do 2 lat więzienia.

Zdaniem Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prowadzącej śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, opublikowane fragmenty wypowiedzi, które „zdaniem ich autorów są fragmentami stenogramu sporządzonego przez biegłych”, są obarczone szeregiem nieścisłości.

– Prokuratura oświadcza, że materiał ten, aczkolwiek zawiera w określonych obszarach stwierdzenia i cytaty wynikające ze stenogramu wykonanego przez biegłych, to jednak obarczony jest również szeregiem nieścisłości, zarówno w zakresie treści wypowiadanych fraz, identyfikacji mówców oraz, w pewnych przypadkach, opatrzony jest komentarzem niebędącym interpretacją przebiegu zdarzenia zaprezentowanego przez biegłych – zaznaczył mjr Marcin Maksjan z NPW.

Jako przykład prokurator podał, że „materiał ten zawiera przedstawienie dwóch wypowiedzi bezpośrednio po sobie, nadając im określony kontekst w sytuacji, gdy w stenogramie biegłych pomiędzy tymi wypowiedziami znajduje się dodatkowo kilka innych wypowiedzi”.

Jak dodał mjr Maksjan, do czasu zakończenia analizy i weryfikacji opinii biegłych prokuratura nie upubliczni nowego stenogramu z kokpitu tupolewa.

Powiedział także, że odpowiednie materiały ze śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej będą wyłączone do odrębnego postępowania w sprawie bezprawnego publicznego rozpowszechniania informacji ze śledztwa, i przypomniał, że jest to czyn kwalifikujący się pod art. 241 kodeksu karnego:  „Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Radio RMF FM opublikowało fragmenty z nowej opinii biegłych, którzy na nowo odczytali zapis rejestratora rozmów w kokpicie tupolewa. Jak ujawniono, a co potwierdziła prokuratura, zawiera ona ok. 30 proc. więcej odczytanych słów, niż wcześniej odczytali eksperci z Krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. Sehna, i ok. 40 proc. więcej niż jest w stenogramach Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji.

W początkach marca do prokuratury wpłynęła kompleksowa opinia biegłych różnych specjalności w związku z katastrofą smoleńską. W opinii tej znalazła się m.in. analiza ponownych kopii nagrań z kokpitu Tu-154. Polscy biegli ponownie skopiowali zapisy czarnej skrzynki w lutym 2014 r. w Moskwie. Jak informowała wówczas NPW, biegli liczyli, że przy użyciu nowej metodologii i sprzętu uda się dokonać skuteczniejszego odsłuchu zapisu czarnej skrzynki.

RS, PAP

NaszDziennik.pl