logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

„Wrażliwość” wątpliwym argumentem

Czwartek, 9 kwietnia 2015 (20:11)

Sąd Okręgowy w Przemyślu po rozpatrzeniu oddalił w całości pozew przeciwko ks. abp. Józefowi Michalikowi. Sąd uznał, że feministka Małgorzata Marenin nie udowodniła, że jej dobra osobiste zostały naruszone. Jednocześnie sąd zasądził od Marenin na rzecz ks. abp. Michalika zwrot kosztów zastępstwa adwokackiego.

Adwokat Andrzej Lis, który reprezentował przed sądem ks. abp. Józefa Michalika, w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl podkreślił, że dzisiejszy werdykt sądu potwierdził, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych Małgorzaty Marenin.

– W naszym przekonaniu nie było podstaw do składania żądań, jakie wytoczyła Małgorzata Marenin, co zresztą szeroko argumentował Sąd Okręgowy w Przemyślu, oddalając powództwo w całości. Takiego wyniku się spodziewaliśmy – podkreśla mec. Andrzej Lis.

Na dzisiejszej rozprawie nie było ks. abp. Michalika, o co zabiegała podczas poprzedniej rozprawy 12 marca Małgorzata Marenin.

– W naszej ocenie pozew był jedynie po to, aby postawić przed sądem osobę ks. abp. Michalika, jednego z najwyższych hierarchów Kościoła katolickiego w Polsce. Powódka nawet specjalnie się nie starała, aby przedstawić dowody, na których mogłaby oprzeć swoje żądania – dodaje mec. Andrzej Lis.

Podobnie było w dwóch poprzednich procesach, które ta sama feministka wytoczyła ks. abp. Michalikowi.

Dzisiaj zakończyła się kolejna batalia środowisk lewackich, która miała na celu uderzenie w Kościół i jego hierarchów. To już trzecia porażka Małgorzaty Merenin, która od 2013 r. bezskutecznie oskarżała ks. abp. Michalika o rzekome naruszenie jej dóbr osobistych. Powodem miały być słowa, jakie metropolita przemyski wypowiedział 16 października 2013 r. we wrocławskiej archikatedrze podczas jubileuszu kard. Henryka Gulbinowicza. Ks. abp Michalik w homilii zaznaczył, że w wyniku braku miłości rodziców i rozwodów najbardziej poszkodowane są dzieci. Wskazał też na zło, jakie wypływa z forsowanej przez środowiska feministyczne ideologii gender. 

Dzisiejszy wyrok Sądu Okręgowego w Przemyślu nie jest prawomocny. Powódka po uzyskaniu pisemnego uzasadnienia wyroku ma możliwość złożenia apelacji do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Marenin zapowiedziała, że skorzysta z przysługującego jej prawa. A zatem możemy się spodziewać kolejnego spektaklu, w którym gwiazdą zamierza być ponownie przedstawicielka środowiska feministycznego.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl