Co prawda rząd od czasu do czasu wykonuje jakieś niewielkie ruchy mające być odpowiedzią na postulaty rolników, ale w kwestii obrony Lasów Państwowych i polskiej ziemi ciągle milczy. Mimo tej ciszy nie rezygnujemy. Walka trwa.
Jest to dziwne, że najważniejsza kwestia, czyli bezpieczeństwo ziemi, jest pomijana przez koalicję rządzącą. Pomimo że zielone miasteczko jest pod kancelarią premiera, problemu tego nie zauważa szefowa rządu Ewa Kopacz. Nie zauważa tego również Sejm, bo po złożeniu wniosku o referendum w obronie ziemi marszałek Radosław Sikorski unika tego tematu. Jest to znamienne, że w sprawach najważniejszych dla kraju decydenci uważają, że niczego nie widzą.
Marszałek Sikorski w żaden sposób nie informuje mnie, na jakim etapie są prace nad głosowaniem posłów w sprawie referendum. W mojej ocenie w kwestii Lasów Państwowych działanie Sikorskiego cechuje niewiedza. Zauważmy, że wniosek o rozpisanie referendum sklasyfikował jako wniosek parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Kiedy poddał pod głosowanie o dodanie do porządku obrad Sejmu kwestii rozpisania referendum, koalicja głosami swoich posłów nie zgodziła się na to. Marszałek poinformował wtedy, że ma teraz 4 miesiące, aby jeszcze raz rozpatrzyć tę „inicjatywę poselską”.
Panie Marszałku, to nie jest inicjatywa posłów, a obywateli! Ja jestem tylko pełnomocnikiem 2,6 mln osób, które podpisały się pod tą inicjatywą. Marszałku, niech Pan to zacznie dostrzegać!
Podczas jednego z posiedzeń Sejmu zapytałem Radosława Sikorskiego, czy jego działanie jest celowe, czy wynika z niewiedzy. Odpowiedział mi: „3 razy tak”, że dokładnie zna Konstytucję RP, zna też regulamin Sejmu i zna różnice między inicjatywą poselską a obywatelską. A śmiem twierdzić, że jest zupełnie odwrotnie. Marszałek nie zna Konstytucji, nie zna regulaminu Sejmu i wie, jaka jest różnica między inicjatywą obywatelską a poselską. Bo wolę myśleć, że to niewiedza niż celowe działanie drugiej osoby w państwie.
Dziękuję wszystkim, że dalej tak chętnie wspieracie walkę o ochronę ziemi i lasów. Podpisy poparcia ciągle do nas napływają. W tej chwili przybywa około 200 podpisów dziennie! Dzięki „Naszemu Dziennikowi”, Radiu Maryja i Telewizji Trwam mamy ciągły kontakt ze społeczeństwem, ciągle informujemy, a także poznajemy opinie obywateli. Inne media starają się naszej walki nie dostrzegać. Z dumą muszę przyznać, że w najbliższy czwartek, 16 kwietnia, złożymy w Sejmie kolejne kilka tysięcy podpisów. Ta mobilizacja społeczeństwa jest wielkim sukcesem!
Jarosław Kaczyński podczas wizyty w zielonym miasteczku powiedział, że zrobi wszystko, aby wzmocnić pozycję Lasów Państwowych w Polsce, oraz upomni się o polską ziemię. Zdanie to podziela również kandydat na prezydenta Andrzej Duda. Lasy i ziemia są tak istotnymi sprawami, że stały się sztandarowymi punktami naszego programu. Ziemia to podstawa. Nie pozwólmy sobie jej odebrać!

