Ostatnie przed ciszą wyborczą sondaże dawały Bronisławowi Komorowskiemu zwycięstwo w I turze z wynikiem 41 proc. Tuż zanim znaleźć się miał kandydat Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda z prognozowanym poparciem na poziomie 29 proc. Dalsze pozycje mieli zająć Paweł Kukiz (15 proc.), Janusz Korwin-Mikke (5 proc.) i Magdalena Ogórek (3 proc.).
Gorzką pigułkę porażki będzie musiał przełknąć Bronisław Komorowski. Ku zaskoczeniu wszystkich zwycięzcą I tury wyborów prawdopodobnie został Andrzej Duda. Pierwsze sondażowe wyniki dają mu poparcie na poziomie 34,8 proc.
O tym, jak nie można ufać sondażom, najlepiej przekonał się właśnie Bronisław Komorowski. Urzędujący prezydent według wstępnych sondaży uzyskał tylko 32,2 proc.
Zaskakiwać może również wynik Pawła Kukiza. Na muzyka zagłosowało 20,3 proc. Polaków. Takiego wyniku nie dawały mu żadne sondaże.
Rozczarowany swoim wynikiem musi być Janusz Korwin-Mikke. Charyzmatyczny polityk uzyskał jedynie 4,4 proc. poparcia.
Wydaje się, że to już koniec Sojuszu Lewicy Demokratycznej na polskiej scenie politycznej. Kandydatka tej partii uzyskała jedynie 2,4 proc.
Dalsze miejsca zajęli: Adam Jarubas – 1,6 proc., Janusz Palikot – 1,5 proc., Grzegorz Braun – 1,1 proc., Marian Kowalski – 0,8 proc., Jacek Wilk – 0,6 proc., Paweł Tanajno – 0,3.
Jako że żaden z kandydatów nie uzyskał ponad 50 proc. wszystkich ważnie oddanych głosów, potrzebna będzie druga tura wyborów. Będziemy wybierać już spośród dwóch kandydatów Andrzeja Dudy i Bronisława Komorowskiego, którzy uzyskali najwyższe wyniki w pierwszej turze. Dogrywka odbędzie się w niedzielę, 24 maja.

