logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

W obronie rodziny

Niedziela, 31 maja 2015 (08:47)

Z Anną Borkowską-Kniołek, rzecznik Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny, rozmawia Rafał Stefaniuk

W tym roku Marsze dla Życia i Rodziny odbędą się dzisiaj w 140 miastach Polski. Skąd się bierze tak wielkie zainteresowanie tą inicjatywą?

– Marsze dla Życia i Rodziny to święto rodzin. To bardzo pozytywne wydarzenie, które po prostu jest potrzebne, by odczarować ten niekorzystny obraz rodziny kreowany przez media głównego nurtu. Polacy dostrzegają ten dysonans. Często wmawia nam się, że rozwody, konkubinaty, związki osób tej samej płci są normalnością. To nie jest prawda! Dlatego marsze cieszą się tak dużym zainteresowaniem. Coraz więcej osób podejmuje się ich organizacji w swoim mieście. Marsze dla Życia i Rodziny są doskonałą okazją, by doświadczyć normalności, by poznać szczęśliwe rodziny. Rodziny, które zapewne borykają się z problemami dnia codziennego, ale są szczęśliwe, że mają siebie, że mogą na siebie liczyć. 

Hasłem tegorocznego marszu jest: „Rodzina – Wspólnota – Polska”...

– Marsze dla Życia i Rodziny to nie tylko kolorowy korowód. To również dobitna odpowiedź na najważniejsze wyzwania naszych czasów. W tym roku uczestnicy wydarzenia będą maszerowali pod hasłem: „Rodzina – Wspólnota – Polska”. Pragniemy przypomnieć, że w rodzinie wykuwa się kapitał społeczny osób, które w dorosłym życiu będą funkcjonowały we wspólnocie narodowej. Dlatego podczas tegorocznych marszów chcemy mówić o potrzebie troski rodziców o wychowanie i edukację swoich dzieci. Chcemy przypomnieć, że to rodzice mają prawo i obowiązek wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Wszystkie prawa rodziców pochodzące z prawa naturalnego, potwierdzone między innymi w Konstytucji, winny być przez rządzących uznane i chronione. Ponieważ rodzice pełnią pierwszoplanową rolę wychowawczą, wszelkie instytucje publiczne winny pełnić rolę pomocniczą, uznając autorytet i wolę rodziców.

Jaki jest stosunek państwa polskiego do rodzin?

– To, co leży na naszym rodzicielskim sercu, to troska o nasze dzieci. Jednak coraz częściej słyszymy w doniesieniach medialnych o zajęciach prowadzonych przez podmioty pozaszkolne, podczas których młodzież zachęcana jest do podejmowania przedwczesnej inicjacji seksualnej. Ponadto alarmujący jest fakt obniżenia standardów nauczania wbrew woli rodziców. Niepokoi nas: zmniejszenie liczby lekcji historii w szkołach ponadgimnazjalnych, niskiej jakości dydaktycznej podręcznik dla pierwszoklasistów czy tworzenie e-podręcznika przez osoby dotychczas pracujące w redakcjach tzw. prasy kolorowej. Natomiast papierkiem lakmusowym stosunku rządzących do rodziców było wyrzuceie do kosza w sumie blisko 2 mln podpisów obywateli popierających zmiany w ustawie o systemie oświaty. Temu wszystkiemu mówimy stanowcze nie! W tym roku maszerujemy, ponieważ chcemy szkoły wolnej od deprawacji! Chcemy szkoły przyjaznej rodzinie!

Który już raz warszawiacy przejdą ulicami stolicy, aby zamanifestować swoje przywiązanie do tradycyjnej rodziny?

– W Warszawie jest to już dziesiąty marsz. Sama idea zorganizowania Marszu dla Życia i Rodziny zrodziła się w 2005 roku. Począwszy od następnego roku, przez pięć kolejnych lat w ostatnią niedzielę maja przez Warszawę maszerowali przedstawiciele prorodzinnych organizacji z całej Polski. Z roku na rok Marsz dla Życia i Rodziny rozwijał się, przyciągając kolejnych zwolenników i wywołując coraz większe zainteresowanie. Po kilku latach zaczęliśmy zachęcać znanych nam promotorów rodziny, członków ruchów i wspólnot, by podejmowali to wyzwanie w miejscach, w których żyją. W 2011 roku udało nam się namówić przedstawicieli piętnastu innych miast do włączenia się w naszą inicjatywę. Rok później dołączyło ponad trzydzieści kolejnych ośrodków. W chwili obecnej w organizację Marszów dla Życia i Rodziny zaangażowanych jest ponad  140 miejscowości.

Jak będzie przebiegał tegoroczny warszawski Marsz dla Życia i Rodziny?

– Warszawski marsz ma wieloletnią tradycję i zdążył wpisać się w kalendarz wydarzeń rodzinnych stolicy. Jak co roku będzie kolorowo i bardzo rodzinnie. Maszerującym tradycyjnie będzie towarzyszyła orkiestra Częstochowa Pipes and Drums grająca zapierającą dech w piersiach muzykę na wielkich dudach szkockich.

– Spotykamy się w najbliższą niedzielę – 31 maja – o godz. 12.00 pod pomnikiem Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu. Dalej uczestnicy marszu przejdą ulicami: Krakowskim Przedmieściem, Karową, Browarną do Parku Kazimierzowskiego, gdzie odbędzie się piknik rodzinny, na którym nie zabraknie atrakcji. Wystąpi zespół Soudarion, a imprezę poprowadzi grupa Wodzirej Collective. Planujemy również liczne konkursy, np. na najliczniejszą rodzinę uczestniczącą w marszu. Nagrodą dla nich będzie profesjonalna rodzinna sesja fotograficzna. 

Kogo by Pani zachęciła do wzięcia udziału w marszu?

– Na Marsze dla Życia i Rodziny zapraszamy wszystkich, którzy chcą w radosnej i rodzinnej atmosferze zamanifestować swoje przywiązanie do wartości rodzinnych i szacunek dla życia ludzkiego od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. Zapraszamy wszystkich, którzy uznają, iż podstawy nowego ładu powinny opierać się na szacunku do życia ludzkiego oraz uznaniu rodziny za centralną instytucję porządku społecznego. Swoje miasto można znaleźć na stronie: http://www.marsz.org. Do zobaczenia na marszu!

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl