Podczas rockowego festiwalu Jarocin, który odbył się w dniach 17-19.07, leszczyński oddział Fundacji PRO – Prawo do Życia zorganizował trzy duże pikiety, wobec których nie można było przejść obojętnie. Pikietowali z nami wolontariusze z Gostynia, Jarocina, Rawicza, Ostrowa Wlkp., Kalisza.
Pierwszego dnia ukazaliśmy na festiwalu prawdę o aborcji, która jest dokonywana w Polsce. Uświadamialiśmy społeczeństwo zebrane na terenie imprezy. Grupa obrońców życia ustawiła się na wprost wejścia na pole namiotowe. Było to bardzo ważne dla nas miejsce. Każdy uczestnik festiwalu, który przechodził obok nas, zobaczył banner i usłyszał nagranie z megafonu. Momentami atmosfera była gorąca, a nawet dochodziło do bezpośrednich gróźb pobicia i zniszczenia sprzętu. Na samym otwarciu, jak tylko postawiliśmy bannery i uruchomiłem megafon, doszło do prób rozbicia zgromadzenia. Kiedy jeden z organizatorów festiwalu widział, że nie wywiera na nas presji, to po prostu zaczął grozić pobiciem. Prowokatorami, którzy zachowywali się w agresywny sposób, zajęła się policja. Tego dnia udało nam się porozmawiać z dużą grupą ludzi i tłumaczyć im, w jakiej obecnie sytuacji znajduje się Polska w sprawie aborcji.
19 lipca 2015 r. przeprowadziliśmy kolejne dwie pikiety. Na początek przeciwko genderowej edukacji seksualnej. Festiwalowicze nie mogli zrozumieć tego, iż powołując się na badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, molestowana i/albo wykorzystywana seksualnie jest duża grupa dzieci (nawet do 31%), nad którymi sprawują opiekę homoseksualiści. Banner oraz nagranie, które zostało przygotowane specjalnie na tę okazję, skutecznie obnażało prawdę o zapędach obecnego rządu RP co do wprowadzenia genderowej seksedukacji dzieci, czyli deprawacji. Według standardów WHO, dzieci mają się uczyć m.in. uzyskiwania przyjemności z dotykania własnego ciała, mają też uczestniczyć w erotycznych zabawach. To wszystko ma się mieścić w programie szkolnym odnośnie do edukacji seksualnej, która ma być przymusowym przedmiotem.
Podczas ostatniej pikiety antyaborcyjnej zorganizowanej w dniu zakończenia festiwalu ponownie wywołaliśmy duże poruszenie wśród ludzi zebranych w Jarocinie. Ponownie zostały wymierzone w nas akty agresji słownej oraz agresji czynnej, tj. obrzucenie butelkami. Można powiedzieć, że Fundacja osiągnęła sukces, pikietując na festiwalu, ponieważ mogliśmy wyraźnie zaznaczyć naszą obecność w miejscu, w którym nie byliśmy mile widziani zapewne z powodu akceptacji przez tę społeczność dopuszczalności mordowania poczętych dzieci w łonach matek. Ta teza jest mocno wiarygodna, ponieważ na organizatora pikiet zostało złożone zawiadomienie na policję przez jedną z uczestniczek festiwalu, która – jak stwierdziła – w przeszłości dokonała aborcji.
Przeciwstawmy się złu. Nie możemy być obojętni. Musimy być odważni i czynnie brać udział w uświadamianiu społeczeństwa!

