logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Tupanie na odchodne

Piątek, 7 sierpnia 2015 (01:15)

Z prof. Krystyną Czubą, medioznawcą i etykiem WSKSiM, rozmawia Izabela Borańska-Chmielewska

Jak ocenia Pani orędzie prezydenta Andrzeja Dudy wygłoszone wczoraj po zaprzysiężeniu?

– Myślę, że prezydent Andrzej Duda to człowiek, który doskonale radzi sobie z tematami, których chce się podjąć. To, o czym mówi, jest w nim zakorzenione, to, co mówi, jest prawdą o nim. To, że przemawia bez pomocy kartki, daje wrażenie nie tylko takie, że ma dobrą pamięć, ale takie, że te wartości i jego propozycje są obecne w nim i wie, kiedy i jak to powiedzieć. To robi ogromne wrażenie.

A od strony merytorycznej?

– Podjął problemy i istotne obietnice wyborcze, czyli wiek emerytalny, podwyższenie kwoty wolnej od podatku – to sprawy bardzo ważne dla społeczeństwa. Zrobił to z przekonania, bo patrzy własnymi oczyma przez pryzmat swego doświadczenia i dostrzega, co trzeba zmienić. Ma też dobre zaplecze polityczne i rodzinne. Jeśli chodzi o tematykę polityki zagranicznej, uważam, że bardzo dobrze Andrzej Duda wypunktował palące zagadnienia. Również kwestia wspólnoty narodowej jest ważnym elementem poruszonym przez nowego prezydenta. To nie jest sprawa prosta i łatwa stworzyć wspólnotę narodową, musi być lider, żeby wspólnota powstała. Myślę, że właśnie Andrzej Duda jest takim człowiekiem, który ze swym autorytetem, doświadczeniem, wiarą i prostotą ma szansę zostać liderem. Wspólnota pozostaje w okowach wartości, jeżeli Polacy nadal są wrażliwi na wartości, na miłość do Ojczyzny, solidarność i wrażliwość międzyludzką, to wspólnotę zbudują, a prezydent Duda nie stawia siebie wyżej od innych, dlatego jemu się to uda. W nim jest wielka moc, sam powiedział: „Jestem niezłomny”. Myślę, że ta moc pomoże mu stworzyć wspólnotę. Z życzliwością i ogromną kulturą odnosił się do wszystkich podczas swego przemówienia.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

RP

Nasz Dziennik