logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Głuchy Fundusz

Środa, 2 września 2015 (01:17)

Ośmioletni Jaś od ponad roku czeka w kolejce po nowy procesor mowy. Tylko dlatego, że NFZ wciąż nie wypracował systemu, który ułatwiłby wymianę starego aparatu na nowy

Procesor mowy to aparat, który umożliwia osobom niesłyszącym kontaktowanie się ze światem.

– Mojemu synowi procesor mowy wszczepiono w 2008 r. Po kilku latach używania aparat zaczął się psuć. Skierowano nas więc do podwarszawskich Kajetan, gdzie znajduje się Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu, by procesor wymienić – mówi pan Mirosław z Warszawy, ojciec ośmioletniego Jasia.

– Czekaliśmy w kolejce cały rok z nadzieją, że dostaniemy aparat jeszcze w tym roku. Niedawno otrzymaliśmy informację, że w tym roku syn procesora nie otrzyma, bo czas oczekiwania się wydłużył. Jesteśmy dopiero na setnym miejscu w kolejce oczekujących. Mieliśmy czekać rok, teraz nie załapiemy się na wymianę nawet w ciągu półtora roku – dodaje.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Nasz Dziennik