Formalnie problem dotyczy Bułgarii. Moskwa szantażuje Sofię z powodu planów remontowania maszyn tego państwa w Polsce. Groźby dotyczą jednak również polskich MiG-29. Chodzi o kontrakt na modernizację silników i części innego wyposażenia bułgarskich myśliwców.
Bułgarzy dotąd korzystali z obsługi serwisowej ich producenta, czyli moskiewskiej wytwórni lotniczej Mikojan-Guriewicz (teraz RSK „MiG”). Bułgarskie ministerstwo obrony stanęło jednak przed koniecznością kompleksowego remontu silników. Rosjanie chcą 1,05 mln euro za każdy (w maszynie są dwa). Na stanie bułgarskich sił powietrznych jest 19 migów. Modernizacji miało podlegać 5 lub 7 z nich.
Sofia uznała, że to za drogo, i szukając alternatywy, trafiła do Polski.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

