O zabójstwo oskarżony jest Igor M. ps. „Patyk”, złodziej samochodów. Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył na razie terminy rozpraw. W październiku mają odbyć się dwie rozprawy. Sędzią jest Mariusz Iwaszko.
Według śledczych z Łodzi, 41-letni Igor M., który jest obecnie świadkiem koronnym współpracującym z organami ścigania, zastrzelił byłego szefa policji podczas próby kradzieży jego samochodu. Prokuratura utrzymuje, że gen. Marek Papała był przypadkową ofiarą, złodzieje nie wiedzieli, że samochód, który zamierzali ukraść, należał właśnie do niego. Ponadto prokuratura uważa, że nie ma dowodów na to, aby zabójstwo dokonane było na zlecenie, wykluczają w ogóle wątek zlecenia zabójstwa gen. Papały. Z tego, co udało się ustalić śledczym, wynika, że zabójca byłego szefa policji co najmniej dwukrotnie w przypadkach kradzieży aut używał broni, aby zastraszyć kierowców. Wraz z Igorem M. na ławie oskarżonych zasiądzie również Mariusz M., który był na miejscu zbrodni i brał udział w próbie kradzieży auta. W maju tego roku oskarżono sześć osób, wobec których sformułowano zarzut kradzieży pod koniec lat 90. kilkudziesięciu samochodów osobowych. Usiłowanie dokonania rozboju wobec byłego szefa policji zarzucono trzem. Igorowi M. grozi kara 25 lat pozbawienia wolności, natomiast Mariuszowi M. do 15 lat. Obydwaj oskarżeni nie przyznają się do winy. W maju Sąd Apelacyjny w Warszawie przedłużył głównemu oskarżonemu areszt do końca listopada.
Gen. Marek Papała został zastrzelony 25 czerwca 1998 roku pod swoim blokiem w samochodzie. Sprawę najpierw prowadziła Prokuratura Apelacyjna w Warszawie, która w 2009 roku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi Z. i Ryszardowi Boguckiemu, którym zarzucono nakłanianie do zabójstwa. Cztery lata później sąd okręgowy uniewinnił ich, jednocześnie krytykując działania organów ścigania. Sąd wówczas orzekł, że nie wie, dlaczego zabito gen. Marka Papałę. Wyrok ten jest prawomocny. Prokuratura w Łodzi zajmuje się śledztwem od 2009 roku. W 2014 roku z powodu braku dowodów łódzka prokuratura umorzyła wątek śledztwa w sprawie Edwarda Mazura, biznesmena polonijnego mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, którego podejrzewano o zlecenie zabójstwa gen. Papały. Mazura przez kilkanaście lat prokuratura chciała postawić przed sądem za nakłanianie do zabójstwa Papały płatnego zabójcę Artura Zirajewskiego „Iwana”. W sierpniu ubiegłego roku umorzono sprawę.
Podczas śledztwa w sprawie zabójstwa byłego szefa policji, które trwa już siedemnaście lat, rozpatrywano wiele wersji. Obecnie prokuratura utrzymuje, że gen. Marek Papała został zastrzelony przypadkiem, a sprawcom zależało na kradzieży auta, który swoją drogą nie należał wówczas do luksusowych marek, a złodzieje ostatecznie zrezygnowali ze swojego łupu.

