logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Teraz kolej na obronę życia

Niedziela, 25 października 2015 (23:37)

Z Mariuszem Dzierżawskim, prezesem Fundacji PRO – Prawo do Życia, rozmawia Rafał Stefaniuk

To raczej pewne, z woli Polaków Platforma oddaje władzę w Polsce Prawu i Sprawiedliwości. Odchodzi więc rząd bardzo mocno krytykowany przez środowiska pro-life. Jakie myśli teraz Panu towarzyszą?

– Cieszę się, że Polacy odsunęli Platformę od władzy, bo ta prowadziła bardzo szkodliwe rządy. Szkodliwe z wielu powodów, ale przede wszystkim ze względu na niemoralny sposób uprawiania polityki. Objawiło się to poprzez próbowanie wprowadzenia w Polsce rewolucji kulturalnej. Platforma rujnowała życie społeczne. Te szkodliwe ustawy antyrodzinne, zwalczanie projektów obywatelskich, w tym tych, które miały zagwarantować prawo do życia każdemu człowiekowi. To, że ta partia traci władzę, to jest to na pewno dobra wiadomość.

Kampanii towarzyszyły pikiety informacyjne Fundacji PRO – Prawo do Życia. Porażka Platformy i brak miejsca w Sejmie dla Lewicy to także zasługa organizacji pro-life?

– Myślę, że mieliśmy na to spory wpływ. Wolontariusze Fundacji zorganizowali prawie 100 pikiet w całej Polsce. Po wielu miastach jeździła ciężarówka antyaborcyjna, którą zdobiły bannery przypominające o tym, że Ewa Kopacz popierała aborcję. To powinno zachęcić wszystkich ludzi sumienia do aktywności. Jestem przekonany, że klęska lewicy aborcyjnej, do której zalicza się również Platforma, wynika z przebudzenia się Polaków, którzy wcześniej milionami wspierali nasze inicjatywy ustawodawcze chroniące życie.

Można oszacować, ile ludzkich istnień straciło życie w wyniku funkcjonowania rozwiązań prawnych jak prawo do aborcji czy in vitro w państwie rządzonym przez Platformę i PSL?

– Na podstawie sprawozdań rządowych można podać dokładne dane, a nie szacunkowe. W ostatnich latach według sprawozdań rządowych 750 dzieci rocznie jest zabijanych w wyniku aborcji. Z kolei ze statystyk NFZ wynika, że liczba ofiar legalnego zabijania dzieci przed narodzeniem w ciągu roku, za państwowe pieniądze, dochodzi do 2 tys. Mam nadzieję, że w wyniku zmiany rządu dojdzie do wyjaśnienia rozbieżności między tym, co podaje rząd, a tym, co NFZ. Urzędnicy Platformy ukrywali wszelkie dane dotyczące aborcji w Polsce. Chciałbym, aby prokuratura i NIK zaczęły lepiej funkcjonować i  wszelkie sprawy związane z aborcją będą rozwikłane. Przypomnę, że chodzi także o sytuacje, w których odmawiano opieki dziecku, które urodziło się żywe w wyniku nieudanego zabiegu aborcji. Nieudanego, czyli takiego podczas, którego nie udało się zabić dziecka. Mamy potwierdzone dowody na to, że takich dzieci nie ratowano. Mam nadzieję, że teraz prokuraturę zainteresują te sprawy.

Jako że władzę przejmuje partia, która wielokrotnie twierdziła, że rodzina i głos ludu są dla niej najważniejsze, spróbujecie raz jeszcze skorzystać z prawa do inicjatywy obywatelskiej? Aborcja będzie w Polsce zakazana?

– Obraz sceny politycznej wyłonionej w wyniku wyborów zachęca nas do tego. Chyba że posłowie sami wyjdą z taką inicjatywą. W ostatnich latach w sprawie aborcji PiS głosowało mądrze. Teraz gdy będzie dysponowało samodzielną większością, to mam nadzieję, że podejmie tę inicjatywę. Jeśli nie, to my powtórzymy na wiosnę akcję ustawodawczą.

Fundacja bardzo mocno krytykowała rząd Ewy Kopacz za ustawę o in vitro. Będziecie walczyć o taką zmianę prawa, aby życie najsłabszych istnień również było chronione?

– Ustawa o in vitro zakłada zabijanie istot ludzkich w początkowej fazie istnienia, które w arbitralny sposób zostaną uznane za źle rokujące. Przecież jest wiele dzieci, których stan lekarze określili za bardzo zły w pewnym okresie życia. Ich rodzice nie pozwolili na zabicie swojego dziecka i cieszą się teraz swoimi zdrowymi pięknymi pociechami. Ustawa o in vitro mówi wprost, że można niektóre zarodki eliminować.

Rozumiem, że w działaniach Fundacji nic się nie zmieni. Jak domagaliście się ochrony życia od rządu Ewy Kopacz, tak samo będziecie wymagać jej od rządu Beaty Szydło?

– Oczywiście, że tak, a może nawet powiem, że bardziej niż od rządu PO i PSL. W końcu więcej spodziewamy się po rządzie PiS. Liderzy PiS wiele mówią o Polsce i patriotyzmie. Będziemy więc przypominać słowa św. Jana Pawła II: „Naród, który zabija własne dzieci, nie ma przyszłości”. Jeżeli PiS myśli o przyszłości Polski, to kwestie związane z obroną życia są fundamentalne.

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl