Prokuratura przyjrzy się procesowi cyfryzacji służby zdrowia. Zawiadomienie w tej sprawie złożyło Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia. Podejrzenia wzbudziła wysoka cena za realizację projektu i niskie kary za spóźnienia. Sprawę podejmie również CBA.
Funkcjonowanie platformy e-Zdrowie z pewnością wpłynęłoby pozytywnie na obsługę pacjentów. Ułatwiłoby to prowadzenie pacjenta poprzez wgląd w dokumentację. Każdy z nas może podać przykład jego wizyty u lekarza, gdy ten zapisywał mu inne leki niż specjalista z innej dziedziny. Pacjent w tym wszystkim czuł się zagubiony. To jest tylko jeden z przykładów. Kolejne to kwestia diagnostyki czy przeprowadzonych badań. Dałoby to także m.in. możliwość monitorowania kolejki do specjalisty.
Niestety, ale za rządu Platformy i PSL kluczowym zmianom w służbie zdrowia towarzyszą afery. Informatyzacja instytucji państwowych i to, co wokół niej się dzieje, to osobna kategoria przykładów źle funkcjonującego państwa. To nie jest tylko problem ochrony zdrowia. Przypomnę, że jedną z największych afer, która dotyczy obecnej władzy, jest afera informatyczna.
W moim przekonaniu, służba zdrowia będzie wymagała gruntownego audytu, który nowy rząd i nowa władza przeprowadzi zarówno w ministerstwie, jak i CSIOZ. Za dużo jest podejrzeń i niejasności, aby tę sprawę tak sobie zostawić.
Dobrze się dzieje, że CSIOZ nie czeka na nową władzę i na nowe decyzje i przy określonych wątpliwościach zgłasza tę sprawę do prokuratury. Biorąc pod uwagę skalę niepokojów, które docierają do opinii publicznej, żałuję, że stosowny audyt i badania nie były przeprowadzone wcześniej.
Wartość projektu e-Zdrowie opiewa na kwotę 712 mln zł. Mam wrażenie, że Ministerstwo Zdrowia w ogóle nie liczy się z wydatkami. Jeżeli mówimy o projekcie sięgającym tak wielkiej sumy i każdy z nas, pacjentów, wie, że funkcjonowanie dobrego systemu na informatycznego to póki co jest sfera marzeń, to pokazuje, z jak poważną sytuacją mamy do czynienia. Nie potrafię znaleźć wytłumaczenia dla wydawania tak wielkich pieniędzy na informatyzację, zwłaszcza na taką, która nie działa.

