logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

O prymat etyki nad prawem

Czwartek, 10 grudnia 2015 (01:10)

Aktualizacja: Czwartek, 10 grudnia 2015 (01:10)

Jak naprawić polski wymiar sprawiedliwości

Czego oczekują obywatele od wymiaru sprawiedliwości? Powiem coś wykraczającego poza zasięg wyobraźni wielu liberalnych teoretyków prawa. Obywatele oczekują sprawiedliwości, czyli oddania każdemu tego, co mu się słusznie należy. W takim ujęciu zupełnie drugorzędne znaczenie ma procedura i jej dotrzymanie. Liczy się nade wszystko sprawiedliwość.

Jednakże w świecie chaosu intelektualnego, który odrzuca samą rzeczywistość i prawdę jako taką, sprawiedliwości nie ma, jest tylko wykonywanie litery prawa. Demokrację definiuje się jako mechanizm, w którym realizuje się różnorakie procedury, zaś rozprawy sądowe to jedynie spektakl, wielka gra na paragrafach, w której specjalizują się różnoracy znawcy tej magicznej sztuki. Tymczasem Feliks Koneczny pisał: „Nikczemność pozostająca w zgodzie z paragrafiarstwem nie przestaje być nikczemnością”.

Dobrą ilustracją opisywanego problemu jest zachowanie elit lewicowych we współczesnym Sejmie. Z przerażeniem odebrały te środowiska słowa Kornela Morawieckiego, który z trybuny sejmowej powiedział: „Prawo, które nie służy narodowi, jest bezprawiem”. Stwierdzenie, że jest coś wyżej niż prawo stanowione, że istnieje prymat etyki w całym systemie, to dla wielu teza wręcz gorsząca.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Prof. Mieczysław Ryba

Nasz Dziennik