– Po wyborach samorządowych w 2014 r. władza w powiecie świdnickim przeszła z rąk prawicy w ręce koalicji PO – PSL – lewica. Ta po kilku miesiącach zlikwidowała moje stanowisko pracy. Choć jestem nadal w starostwie, od ośmiu miesięcy nie mam określonego stanowiska ani zakresu czynności. Zostałem odizolowany od dawnych współpracowników. Wielokrotnie były wywierane na mnie naciski, abym sam zwolnił się z pracy – relacjonuje Brzózka.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

