logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

W Polsce nie doszło do złamania Konstytucji

Wtorek, 19 stycznia 2016 (18:49)

Aktualizacja: Sobota, 20 lutego 2016 (18:14)

W Polsce nie doszło ostatnio do naruszenia Konstytucji, zmiany wprowadzone przez PiS są zgodne z europejskimi standardami, spór o Trybunał Konstytucyjny ma charakter polityczny, a nie prawny – stwierdziła w Strasburgu premier Beata Szydło.

– Choć cieszę się, że mogę dzisiaj przed państwem tutaj występować, mogę prezentować stanowisko Polski, to nie widzę podstaw do tego, byśmy poświęcali tak wiele czasu polskim sprawom – powiedziała Szydło, występując w Parlamencie Europejskim.

Zapewniła, że w Polsce nie doszło w ostatnim czasie do żadnego złamania Konstytucji, TK „ma się dobrze, pracuje, nic złego się nie dzieje”.

– Wprowadzone przez nas zmiany w ustawie o TK są zgodne z obowiązującymi w Europie standardami i w niczym nie odbiegają od uregulowań, jakie stosują inne kraje UE – powiedziała premier.

Zmiany wprowadzone przez obecną większość parlamentarną uzasadniała błędami popełnionymi w poprzedniej kadencji i przedwczesnym wyborem sędziów, którzy mieli objąć stanowiska już po wyborach.

– Musieliśmy zmienić ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, ponieważ w czerwcu 2015 poprzedni Sejm, poprzednia koalicja rządząca przyjęła ustawę o TK, która została 3 grudnia uznana za w części niekonstytucyjną – mówiła. 

Szydło dodała, że 14 z 15 sędziów miało być nominowanych przez odchodzącą koalicję rządzącą – niezgodnie – jak argumentowała – z zaleceniem Komisji Weneckiej dotyczącym reprezentatywności.

– Mamy 15 zaprzysiężonych sędziów – dokładnie tylu, ilu przewiduje Konstytucja, wciąż większość z nich (została) wybrana przez poprzednią większość parlamentarną – mówiła. Dodała, że pięciu z tych 15 to sędziowie wybrani przez większość parlamentarną wspierającą rząd PiS.

– Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie dążyło do zdominowania Trybunału, nigdy nie chcieliśmy większości w Trybunale, naszym dążeniem było jedynie zapewnienie równowagi. Zgadzamy się, aby 8 z 15 sędziów było wskazanych przez opozycję – powiedziała Szydło, dodając, że to zmiana, która –radykalnie odróżnia nas od naszych poprzedników”.

– Szanujemy opozycję i jej prawa, chcemy dialogu, wspólnego rozwiązywania spraw – zadeklarowała premier.

Zdaniem Szydło, nie powinno budzić wątpliwości wprowadzenie zasady, że TK ma oceniać sprawy w pełnym składzie, bo podobna reguła obowiązuje także w niektórych innych krajach Unii.

Broniła także wymogu podejmowania decyzji kwalifikowaną większością głosów jako skłaniającego sędziów do kompromisu i także stosowanego w innych sądach konstytucyjnych w niektórych sprawach.

Podkreśliła, że „trwająca polemika wokół Trybunału ma charakter polityczny, a nie prawny”.

RP

NaszDziennik.pl