Problem dotyczy ponad 1300 osób mieszkających na terenie gminy. Premier poinformowała, że mieszkańcy Koniecpola wysłali do niej list, w którym poprosili o pomoc w związku z tym, że w ich gminie są kłopoty z bieżącą wodą.
W czasie wizyty w Kuźnicy Grodziskiej k. Koniecpola na Śląsku Beata Szydło podkreśliła, że brak wody to jest realny problem, którym powinni zajmować się politycy, zamiast, tak jak opozycja, toczyć „dyskusje o samych sobie”.
– Słusznie zauważają, że władza jest po to, żeby służyć obywatelom, i to jest nasz obowiązek. Jeżeli jest problem, jest kłopot, szukajmy rozwiązania, co można zrobić, żeby ludziom pomóc. To jest nasz obowiązek: polityków, rządu, samorządów – powiedziała premier na poniedziałkowej konferencji prasowej przed spotkaniem z mieszkańcami.
Szefowa rządu poinformowała, że zaraz po tym, jak dotarła do niej prośba mieszkańców Koniecpola, zwróciła się do wojewody śląskiego, który bardzo szybko zareagował. – W tej chwili są już środki przeznaczone na przygotowanie planu inwestycyjnego, projektu budowy wodociągu; przeznaczamy pieniądze na to, by ten wodociąg był wybudowany, by gmina Koniecpol miała wodę, bo jest gminą, która leży w środku Europy i jest częścią Unii Europejskiej – powiedziała Szydło i dodała: – Dzisiaj toczą się w Polsce różne spory polityczne, niektórzy politycy, zamiast zajmować się realnymi problemami Polaków, zajmują się dyskusją o samych sobie albo obrażają się na całą rzeczywistość, obrażają się na rzeczywistość powyborczą i na to, że w demokratycznych wyborach Polacy zdecydowali, że to PiS i Zjednoczona Prawica będą tworzyły rząd. Spory polityczne można toczyć w nieskończoność, ale szkoda na to czasu, bo są poważniejsze problemy zwykłych polskich obywateli, którzy czekają na to, żeby się wreszcie zabrać do roboty i zrobić to, co do nas, polityków, należy. Mam jeden apel do polityków opozycji: pozwólcie nam wreszcie pracować.
Beata Szydło pytana o szczegóły inwestycji odpowiedziała, że „najpierw musi zostać wykonany projekt i dopiero potem na podstawie projektu i kosztorysu będzie można ocenić, ile ta inwestycja będzie kosztowała”. Mówiła, że gmina Koniecpol jest w trudnej sytuacji i dlatego zostanie zabezpieczonych na tę inwestycję przynajmniej 80 proc.
Dziennikarze pytali też o wycofanie przez Ministerstwo Środowiska spotów promujących segregację śmieci. Beata Szydło powiedziała, że spot kosztował aż 4 mln zł. – Dla mnie jest bulwersujące to, że nie ma pieniędzy na budowę wodociągu w gminie Koniecpol, a są pieniądze na realizację takich spotów. To pokazuje oderwanie poprzedniej władzy od spraw polskich obywateli, bo przypomnę, że ten spot został zrealizowany decyzją poprzedniego ministra środowiska. Wydawano 4 mln zł na realizację spotu o segregacji śmieci, a brakowało pieniędzy na budowę wodociągu w Koniecpolu. Taka była rzeczywistość – stwierdziła premier, wyjaśniając od razu, że rząd będzie prowadzić akcje informacyjne „w ważnych sprawach”, ale nie za tak ogromne pieniądze. – Pieniądze publiczne będziemy wydawać z sensem, będą one trafiać tam, gdzie są rzeczywiście potrzebne – zaznaczyła.
Dopytywana o utworzenie nowych województw Beata Szydło wyjaśniła, że rząd obecnie nie pracuje nad powołaniem jakiegokolwiek nowego województwa. Dodała, że jeśli pojawią się tego typu inicjatywy obywatelskie, wówczas rząd je rozważy.
Premier Beata Szydło powiedziała jeszcze, że cieszy się, iż udało jej się przekonać Europę, że Polska nie jest problemem, którym powinna się dziś ona zajmować.
– Dziś Rada Europy podjęła decyzję, że jednak nie będzie zajmować się dyskusją o Polsce. Bardzo się cieszę, że udało mi się przekonać i że problem Polski nie jest dziś problemem, którym powinna dziś zajmować się Europa. Europa dzisiaj powinna się zajmować realnymi problemami, a nie próbować odwracać uwagę od tego, co jest istotne – powiedziała Szydło.
Do takich realnych problemów zaliczyła m.in. migrację i utrzymanie strefy Schengen, która – jak podkreśliła – „jest niezwykłą wartością UE”.

