logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

Z każdym głosem się liczymy

Środa, 27 stycznia 2016 (04:20)

Z o. Grzegorzem Mojem CSsR posługującym w Telewizji Trwam rozmawia Joanna Wudyka 

Rosnąca oglądalność to dla Telewizji Trwam duży sukces. Jak wzrost oglądalności odbierają osoby posługujące w Telewizji Trwam?

– Wysoka oglądalność Telewizji Trwam to na pewno zasługa ludzi, którzy ją tworzą, którzy każdego dnia wiele czasu i talentu poświęcają i wkładają w jej rozwój. Rozmawiając z wieloma osobami, pracując wspólnie nad ich pomysłami, widzę, że nadal chcą, by nasza stacja służyła ludziom. Wiem, że współtworzący program telewizyjny zapoznali się ze statystykami rosnącej oglądalności i jeszcze bardziej utwierdzeni są w tym, że ich praca ma sens i wnosi wiele dobrego w życie jej odbiorców.

Czy dopatruje się Ojciec jakiegoś powodu wzrostu w ostatnim czasie oglądalności Telewizji Trwam? Z czego może wynikać ten wzrost?


– Niewątpliwym sukcesem rosnącej oglądalności Telewizji Trwam jest otrzymanie miejsca na cyfrowym multipleksie. Niedługo minie 2 lata od rozpoczęcia naszego nadawania w sposób naziemny cyfrowy i na pewno ta powszechna dostępność jeszcze bardziej przyczyniła się do wzrostu jej oglądalności. Ale trzeba tu też podkreślić, że nie tylko technologia odegrała w tym procesie znaczącą rolę, ale Polacy, którzy zauważyli, co dzieje się w naszej Ojczyźnie, jak są traktowani, manipulowani mediami mętnego nurtu, świadomie postanowili włączyć Telewizję Trwam i ją oglądać. Chcieli zacząć słyszeć prawdę, poznać rzeczywistość i bardzo się z tego cieszymy, bo dzięki temu jeszcze szerzej możemy służyć prawdzie, Ojczyźnie, Narodowi, jak również wypełniać Chrystusowe przesłanie: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”. A takie właśnie cele przyświecają idei istnienia Telewizji Trwam.


Ponad 700 tys. widzów to ludzie młodzi, którzy oglądają telewizję. Chciałabym zapytać o zaangażowanie studentów w tworzenie telewizji, w końcu oni również tworzą programy przeznaczone dla młodzieży.

– Cieszymy się tymi statystykami, bo są one wyższe niż w latach ubiegłych. Nasz wielki Rodak św. Jan Paweł II powiedział „młodzi są przyszłością świata”, a jednym z celów Telewizji Trwam jest właśnie wychowanie dzieci i młodzieży. Taką samą misję podjęła Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Współpracujemy oczywiście z uczelnią, a jej studenci czynnie biorą udział w funkcjonowaniu Telewizji Trwam, realizując chociażby program „Westerplatte młodych”, który w badaniach zyskał wysoką oglądalność wśród młodych ludzi. Ten projekt na pewno przyczynił się do pomysłu założenia przez studentów własnej telewizji internetowej, która niebawem rozpocznie swoje nadawanie. I tu trzeba zaznaczyć, że to nie tylko dzięki pomysłowi i determinacji młodych ludzi, ale dzięki tym, którym zależy na przyszłości młodzieży i rozliczając się z podatku, przeznaczyli 1% na rozwój młodych talentów. Przykładem jest również produkowany film o bł. Karolinie Kózkównie, który powstaje dzięki uprzejmości podatników. Przy tej okazji wyrażam wdzięczność tym, którzy nam zaufali i że dzięki temu młodzi ludzie mogą formować wartości, które nabyli bądź rozwijają, studiując w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Widzowie mogą w jakiś sposób zaangażować się w rozwój telewizji? Jeśli tak, to w jaki sposób?

– Jesteśmy otwarci na każdy pomysł i potrzeby Widzów. Często kontaktują się z nami poprzez internet czy osobiście, odwiedzając naszą siedzibę w Toruniu. Wsłuchujemy się w to, co mają nam do zaproponowania, i z każdym głosem się liczymy, jednak pomoc i zaangażowanie ze strony naszych odbiorców odczuwamy przede wszystkim poprzez wsparcie finansowe, które pozwala nam na ciągły rozwój Telewizji Trwam. Od momentu nadawania naszego programu na multipleksie cyfrowym znacząco wzrosły koszty utrzymania naszej stacji i musimy uiszczać wysokie opłaty, dlatego jesteśmy wdzięczni tym, którzy systematycznie dbają o to dzieło. Mamy zatem nadzieję, że dzięki dalszej pomocy wielu ludzi dobrej woli będziemy mogli jeszcze bardziej rozwijać nasze telewizyjne dzieło.

Telewizja Trwam przygotowała jakieś nowości dla nowych i stałych już widzów telewizji?

– Ramówka telewizyjna naszej stacji zmienia się tak jak w każdej innej telewizji. Co jakiś czas przychodzą nowe pomysły czy ulepszenie tych, które zostały wprowadzone. Bierzemy pod uwagę pomysły naszych redaktorów, ale przede wszystkim potrzeby Widzów, bo to dla nich jesteśmy, dla nich jako zespół się staramy i to oni mobilizują nas do wprowadzania nowych projektów. Przez prawie 12 lat istnienia Telewizji Trwam udało się nam rozwinąć ofertę programową, tak iż jesteśmy dostępni 24 godziny na dobę, dlatego nadal będziemy starać się o jej rozwój. Oczywiście planowane są nowe przedwsięzwięcia. Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli się nimi podzielić ze stałymi Widzami, którzy od dawna nam towarzyszą, jak i z nowymi odbiorcami.

Dziękuję za rozmowę.

 

Joanna Wudyka

NaszDziennik.pl