„Jakże jestem wdzięczny, że zechciała pani poświęcić mi uwagę na łamach pani komiczno-rozrywkowego pisma. Dziękuję, bo pewnie wielu czytelników dopiero z pani tekstu dowie się o moim istnieniu. A poza wszystkim – odświeżanie informacji sprzed kilku lat bardzo jest sensowne…” napisał w liście wysłanym do autorki komentarza.
List został opublikowany na stronach internetowych diecezji włocławskiej.


