Jeżeli ktoś kiedyś poszukiwał mitycznych granic absurdu, to te zostały osiągnięte przez organizatorki XVII Manify. Otóż feministki 6 marca przejdą ulicami Warszawy pod hasłem: „Aborcja w obronie życia”… Ot i radosna twórczość „wyzwolonych” kobiet…
Nie potrafię stwierdzić, czym kierowały się feministki, tworząc takie hasło. Czy nie mają już czym zainteresować społeczeństwo, dlatego wymyślają tak obłudne hasła? Może czują, że odchodzą do lamusa, dlatego postanowiły wspiąć się na palce i krzyczeć: „Hej! Tu jesteśmy!”? Feministki… same siebie ośmieszacie.
Ruchy feministyczne, homoseksualne i lewicowe miały się dobrze, gdy w Sejmie znajdowali się ludzie od Janusza Palikota. Teraz rzeczywistość polityczna jest inna. Zmienił się parlament, a w Sejmie prawie połowa posłów to są nowe twarze. Można zakładać, że dotacje dla lewackich inicjatyw oraz darmowa promocja w mediach publicznych stały się melodią przeszłości, toteż w inny sposób chcą przypomnieć o swoim istnieniu.
Hasło prezentowane przez feministki obraża nas wszystkich. Naprawdę uważają, że ludzie są tak głupi, że uwierzą, iż aborcja jest formą obrony życia? Feministki, człowiek jest człowiekiem od momentu poczęcia. Żadne krzyki i płacze tego nie zmienią. Kobieta, popełniając aborcje, zabija drugiego człowieka. Tego propagandowo się nie zmieni. Życie jest życiem, a aborcja jest zabójstwem.
Manifa jest po coś. Feministki organizują ją, bo m.in. walczą o aborcję i antykoncepcję, a także edukację seksualną. Wiele środków antykoncepcyjnych ma działanie poronne. Otóż uniemożliwia zagnieżdżenie się zarodka, przez co ten obumiera. To też odbywa się z troski o życie?
A edukacja seksualna? Wmawia się młodym ludziom, że z życia trzeba czerpać przyjemność. I do czego to prowadzi? Do wychowania ludzi, którzy nie są w stanie wziąć odpowiedzialności za swoje decyzje. Chłopak i dziewczyna decydują się na współżycie, dochodzi do poczęcia i co? Skoro ma być przyjemnie, to po co nam dziecko, które wymaga opieki i co by tu nie mówić także poświęcenia?
Nie wiem, kto jest autorem tego hasła, ale bardzo bym chciał, żeby przyszło do nas z zagranicy. To hasło jest tak absurdalne i świadczy o totalnym braku elementarnej wiedzy, że nie mogę uwierzyć, iż jego autorem może być osoba, która chodzi po tej samej ziemi co my i pochodzi z tego samego Narodu. Podążając tokiem myślenia feministek, można stwierdzić, że holokaust był w obronie Żydów. A to już najlepiej pokazuje, jak jest to absurdalne.

