Na okładce magazynu znajduje się wizerunek lidera PiS wkomponowany w sylwetkę orła w koronie. Kilkustronicowy tekst, szczegółowo omawiający karierę polityczną Kaczyńskiego, przeplatany jest cytatami z wywiadu, którego polityk udzielił brytyjskiej gazecie.
– Establishment w tym kraju twierdzi, że wszystko jest OK, ale nic nie jest OK, jest radykalnie nie OK – powiedział prezes PiS, którego gazeta nazywa „najbardziej wpływową postacią polskiej demokracji” i „prawicowym ideologiem, który po cichu dyktuje politykę prezydentowi i premierowi”.
– Jakkolwiek to będzie trudne, jest konieczne, abyśmy doprowadzili polskie społeczeństwo do stanu równowagi i równości; to konieczne dla funkcjonującej demokracji i rządów prawa – tłumaczył w rozmowie z dziennikarzem były premier.
– Musimy spróbować skonsolidować polskie społeczeństwo wokół pozytywnych polskich tradycji i wartości, sprzeciwiając się temu, co nazywam „pedagogiką wstydu”, tendencji, która dominowała w Polsce przez ostatnie 20 lat – ocenił Kaczyński.
Jak podkreślił, w Polsce wciąż istnieją elity dawnego, komunistycznego reżimu. – Dostosowały się do nowego systemu, zachowując swoje przywileje, transformując i zamieniając władzę na własność prywatną. (...) Istnienie tej grupy wciąż jest odczuwalne w świecie mediów, gospodarki i oczywiście w różnych instytucjach państwowych, np. w sądownictwie – powiedział lider PiS.
– To jest to, czego chcemy dokonać, zmienić krok po kroku. Będzie to w najlepiej pojętym interesie zdecydowanej większości społeczeństwa – ocenił Kaczyński.
Pytany o kontrowersje, które decyzje rządu PiS budzą w wielu państwach zachodnich, oraz o krytykę ze strony Komisji Europejskiej, Kaczyński odparł, że „to nie jest rewolucja, ale reformacja”. – Jest bardzo wiele spraw, które wymagają naprawy, a z natury zmiany wynika, że może się ona kończyć konfliktem – powiedział.
Lider PiS odrzucił także zarzuty, że jego partia jest eurosceptyczna. – Czy promocja tradycyjnego polskiego przywiązania do wolności musi być koniecznie skierowana przeciwko Unii Europejskiej? – powiedział. Dodał, że chce, aby Polska jako duże europejskie państwo mogła prowadzić własną politykę zgodną ze swymi interesami, szczególnie w interesie rozwoju.
Kaczyński, który był premierem Polski w latach 2006-2007, ocenił, że dla realizacji swoich postulatów PiS będzie potrzebowało dwóch kadencji. – Aby uczynić Polskę inną i lepszą, wprowadzić dobrą zmianę, którą obiecaliśmy, będziemy potrzebowali ośmiu lat, dwóch kadencji w parlamencie – powiedział.
– Nie jestem jednak aż takim optymistą (by sądzić), że będę mógł nad tym czuwać przez te osiem lat. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdybym mógł obserwować ten proces jako emeryt – powiedział.
Jednocześnie „FT” opublikował krótszy artykuł, w którym Jarosław Kaczyński wypowiada się na temat polityki NATO w Europie Środkowo-Wschodniej.
– Rola Rosji w dużej mierze zależy od stanowiska Zachodu i musi być poddana odpowiedniej presji – powiedział były premier.
Według niego, „poziom presji (wywieranej przez NATO) jest taki, jaki zazwyczaj przypisuje się bokserowi wagi lekkiej”. – A powinien on być co najmniej wagi średniej, żeby nie powiedzieć ciężkiej. Taka presja przyniosłaby efekty, które byłyby pożyteczne dla całej Europy i Zachodu – powiedział.
– Trzeba, żeby ta droga (Rosji) wiodąca do imperializmu stała się całkowicie nieracjonalna i nie doprowadziła do jakichkolwiek sukcesów – powiedział Kaczyński. – To jest to, co zrobił Ronald Reagan i co zaskutkowało upadkiem Związku Radzieckiego – podkreślił lider PiS.
– NATO wówczas było zupełnie inne niż NATO dzisiaj – ocenił. Dodał, że „było organizacją żyjącą w napięciu wynikającym z zimnej wojny, organizacją militarną przygotowaną do wojny – defensywnej, ale wciąż wojny". – Przestało ono w ten sposób funkcjonować – powiedział Kaczyński.

