Prawnicy w opinii dla resortu sprawiedliwości krytykują argumentację prawną, jaką przyjął Trybunał w swoim ostatnim wyroku unieważniającym przepisy wprowadzone w grudniu ubiegłego roku, dotyczące funkcjonowania TK. Uniemożliwiały one bowiem rozpatrzenie skarg wniesionych przez opozycję, m.in. ze względu na brak 13 sędziów „dopuszczonych do orzekania” czy niezachowanie przepisu rozpatrywania spraw według kolejności ich wpływu. Dlatego Trybunał zastosował wybieg i zwyczajnie uznał, że nie może ich w pełni stosować. Sędzia Stanisław Biernat argumentował, że TK przyjął za podstawę bezpośrednie stosowanie Konstytucji, a pełny skład jest taki, jaki jest, czyli 12 sędziów.
Trybunał zakwestionował w ten sposób uznaną zasadę tzw. domniemania zgodności z Konstytucją ustaw, dopóki nie uzna się ich za sprzeczne z Ustawą Zasadniczą. Prawnicy uznają takie decyzje Trybunału za złamanie Konstytucji. „Zasada domniemania zgodności ustaw z konstytucją nakazuje stosowanie przepisów znowelizowanej ustawy o TK i zakazuje orzekania w sprawie tej ustawy tylko na podstawie przepisów Konstytucji z pominięciem obowiązującej procedury ustanowionej w tej ustawie” – podkreśla w swojej opinii prof. Bogusław Banaszak (Uniwersytet Zielonogórski).
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

