logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Wybór sędziego Jędrzejewskiego legalny

Wtorek, 19 kwietnia 2016 (20:02)

Aktualizacja: Czwartek, 18 sierpnia 2016 (21:06)

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o odebraniu ślubowania od nowego sędziego TK po analizie; nie ma przesłanek, żeby kwestionować legalność wyboru sędziego – powiedział poseł PiS Michał Dworczyk.

Dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski poinformował, że Andrzej Duda odbierze przysięgę od wybranego przez Sejm w zeszłym tygodniu sędziego TK prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego. Jak mówił, stanie się to „w stosownym momencie”; najbliższy możliwy termin to 28 kwietnia.

– Pan prezydent zadeklarował przyjęcie ślubowania od prawidłowo wybranego sędziego. Pan prezydent zawsze podchodził bardzo poważnie do spraw związanych z Trybunałem, dlatego też wybrani w zeszłym roku niezgodnie z prawem trzej sędziowie nie zostali zaprzysiężeni. Teraz pan prezydent zapowiedział zbadanie sytuacji i po analizie, która wykazała, że nie ma żadnych przeszkód, zapowiedział przyjęcie ślubowania od pana sędziego – powiedział Dworczyk na wtorkowym briefingu w Sejmie.

Jak mówił, większość konstytucjonalistów wskazuje, że – jak się wyraził – „incydenty” przy głosowaniu w Sejmie nad kandydaturą Jędrzejewskiego nie miały wpływu na legalność jego wyboru. – Taka analiza jest spójna z analizą dokonaną przez Kancelarię Prezydenta – dodał poseł PiS.

– Marszałek Sejmu stwierdza, że nie było formalnego wniosku, żeby przeprowadzić reasumpcję głosowania. Od strony formalnoprawnej było wszystko przeprowadzone zgodnie z przepisami. Nie ma przesłanek, żeby kwestionować legalność wyboru pana sędziego – powiedział Dworczyk.

Sejm w ubiegły czwartek wybrał nowego sędziego TK, zgłoszonego przez PiS prof. Jędrzejewskiego. Sędzia TK wybierany jest bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów (230). Opozycyjne kluby umówiły się, by nie brać udziału w głosowaniu nad wyborem sędziego TK, chcąc w ten sposób doprowadzić do braku kworum. W głosowaniu wzięło jednak udział kilkoro posłów klubu Kukiz'15, w tym posłanka Małgorzata Zwiercan, która zagłosowała za siebie i za posła Kornela Morawieckiego.

Posłowie opozycji mówili później, że zwracali marszałkowi Sejmu tuż po głosowaniu uwagę, że doszło podczas niego do nieprawidłowości i że chcieli doprowadzić do reasumpcji głosowania, ale marszałek ogłosił zamknięcie obrad. Posłanka Zwiercan została wykluczona z klubu Kukiz'15, a Morawiecki sam z niego wystąpił. W związku z głosowaniem „na dwie ręce” PO zawiadomiła prokuraturę. W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczęła w tej sprawie postępowanie sprawdzające.

W czwartek, w dniu głosowania, prezydent Duda poinformował, że zwrócił się do marszałka Sejmu o wyjaśnienia dotyczące głosowania nad wyborem prof. Jędrzejewskiego na sędziego TK. W odpowiedzi marszałek Sejmu skierował do prezydenta dwa pisma, do których dotarła PAP.

W pierwszym – z piątku, 15 kwietnia – poinformował prezydenta, że wymagana większość bezwzględna w głosowaniu nad wyborem sędziego TK została osiągnięta, a w głosowaniu wzięła udział wymagana liczba posłów. W kolejnym piśmie do prezydenta z datą poniedziałkową marszałek Sejmu podkreślił, że „uchwała w sprawie wyboru sędziego Trybunału Konstytucyjnego została podjęta skutecznie”, i poinformował, że w związku z tym podpisał tę uchwałę i skierował ją do publikacji.

RS, PAP

NaszDziennik.pl