logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Prezydent z weteranami

Poniedziałek, 16 maja 2016 (18:41)

Po raz pierwszy od wielu lat polski prezydent będzie uczestniczył w uroczystościach rocznicowych bitwy pod Monte Cassino.

Po ponad sześciu latach nieobecności polska głowa państwa wraca na Monte Cassino. Poprzednik Andrzeja Dudy Bronisław Komorowski podczas swojej kadencji nigdy nie był na uroczystościach w rocznicę bitwy 18 maja. Nawet podczas 70. rocznicy walk Polskę reprezentował tylko premier.

– Prezydentowi bardzo zależało, żeby uczestniczyć w uroczystościach na Monte Cassino – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl prezydencki minister Krzysztof Szczerski.

– To jest powrót do tej pięknej tradycji, kiedy pan prezydent RP razem z weteranami, którzy są tu najważniejsi, spotyka się w tym świętym dla Polaków miejscu, tak jak to czynił prezydent Lech Kaczyński – podkreśla Jan Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, który organizuje uroczystości.

Szczerski zwraca uwagę na symboliczne elementy, które będą obecne na uroczystościach 72. rocznicy bitwy. – Po raz pierwszy pieśń „Czerwone Matki na Monte Cassino” będzie wykonana jako polska własność. Będzie też Apel Poległych wraz z salwą honorową, na co strona włoska bardzo rzadko się zgadza – podkreśla minister.

Z całego świata na uroczystości przybędzie 35 kombatantów – zarówno uczestników walk, jak i żołnierzy 2. Korpusu gen. Władysława Andersa, którzy brali udział w innych walkach we Włoszech.

– Emocje są. Przypominają się te czasy sprzed ponad 70 laty, kiedy jako żołnierze 2. Korpusu walczyliśmy. Wracają wspomnienia, miłe i złe – mówi Alfons Mrzyk z Pszczyny.

Przed uroczystościami na Monte Cassino kombatanci wezmą udział we Mszy św. w Bazylice św. Piotra w Watykanie. A po niej delegacja będzie się modlić przy grobie św. Jana Pawła II.

Podczas II wojny światowej wzgórze Monte Cassino, gdzie znajdował się klasztor Benedyktynów, stanowiło kluczowy punkt linii niemieckiej linii obrony, tzw. linii Gustawa, która blokowała drogę do Rzymu. Po pięciu miesiącach walk różnych formacji alianckich wzgórze udało się dopiero zdobyć, po zaciekłych walkach, 18 maja 1944 r. żołnierzom 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen. Władysława Andersa. W bitwie zginęło 923 polskich żołnierzy, 345 uznano za zaginionych, a 2931 zostało rannych. 

Zenon Baranowski, Monte Cassino

NaszDziennik.pl