Minister spraw zagranicznych dr Witold Waszczykowski odniósł się do zapowiedzi Rosji o podjęciu działań odwetowych wobec powstającej w Polsce i Rumunii tarczy antyrakietowej. Stwierdził, że obawy Moskwy są bezpodstawne, gdyż tarcza będzie mieć charakter obronny wobec zagrożenia płynącego z Bliskiego Wschodu.
– Prezydent Putin powinien doskonale wiedzieć, że tarcza antyrakietowa w Polsce nie ma żadnego odniesienia do rosyjskiego bezpieczeństwa – powiedział dr Waszczykowski.
Jak dodał, obecność wojsk NATO w Polsce jest wymuszona przez „agresywne zachowanie i straszenie nas przez władze rosyjskie”.
Pytany o cel zbliżających się wizyt w Polsce sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga i Wysokiej Przedstawicielki UE ds. międzynarodowych Federici Mogherini, odparł, że spotkanie ze Stoltenbergiem zdominuje lipcowy szczyt NATO w Warszawie, z kolei z Mogherini będą rozmawiać m.in. o Partnerstwie Wschodnim, współpracy Unii z Rosją czy globalnej strategii UE.
Waszczykowski stwierdził, że kwestia rozmieszczenia wojsk NATO w Polsce i krajach bałtyckich znajduje się w przełomowym momencie. Decyzje polityczne zapadły już w zeszłym tygodniu w Brukseli podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych Sojuszu, a teraz kolej na ruchy wojskowe. Obecnie toczy się dyskusja na temat charakteru i skali obecności wojsk.
– Mówi się o batalionach NATO w Polsce i w każdym z krajów bałtyckich. Mówi się też o zwiększonej obecności typu ISR, czyli: wywiad, nadzór i rozpoznanie. W grę wchodzi m.in. przyznanie państwom flanki lotniczych systemów ostrzegania i kontroli typu AWACS. Dyskusja dotyczy również tego, jaka byłaby ranga dowództwa, które siłami rozlokowanymi na terenie flanki wschodniej by kierowało – stwierdza szef MSZ.
Równolegle prowadzone są rozmowy o odrębnej obecności wojsk amerykańskich w Polsce, a więc o składach broni i o obecności wojsk w sile brygady.
– Gdyby wszystkie te propozycje, które są w tej chwili dyskutowane, zostały zrealizowane, uważam, że bezpieczeństwo Polski i całej flanki uległoby znacznej poprawie – stwierdza dr Witold Waszczykowski.
Szef MSZ zwrócił uwagę na progres w budowaniu bezpieczeństwa Polski, akcentując, że „jeszcze kilka lat temu za obecność NATO w Polsce musiały nam wystarczyć symboliczne wizyty kilku okrętów czy samolotów NATO”.

