logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Historycy IPn wskazują, że Wojciech Jaruzelski gromadził materiały, które miały uwiarygodnić jego wersję o konieczności wprowadzenia stanu wojennego Zdjęcie: Andrzej Kulesza/ Nasz Dziennik

Tak niszczono teczki

Środa, 29 czerwca 2016 (02:15)

Wojciech Jaruzelski kazał niszczyć dokumenty, które mogły go skompromitować – podkreślają historycy.

 

Dowody na niszczenie dokumentacji z okresu PRL zostały odnalezione w domu wdowy po Wojciechu Jaruzelskim. – Ważnym elementem w zacieraniu przeszłości była decyzja Jaruzelskiego o zniszczeniu protokołów Biura Politycznego KC PZPR z lat 1982-1989. Warto podkreślić, że Biuro było najwyższym organem władzy w PRL, a wśród dokumentów zabezpieczonych w domu Jaruzelskiego zachowały się oświadczenia funkcjonariuszy, którzy te protokoły zniszczyli – powiedział Grzegorz Wołk z IPN.

Te dokumenty to notatka kpt. Sylwestra Jagusiaka z Wydziału VIII Biura C MSW (archiwum) z 17 stycznia 1990 r., w której relacjonuje on, iż „w dniu 20.12.89 r. wywiozłem z obiektu Wiśniowa tajną makulaturę do Fabryki Papieru w Jeziornie. Do naszego wyjazdu dołączyła się Jednostka Wojskowa z dwunastoma workami tajnej makulatury”. Dodaje, że „ogółem zniszczono 2000 kg makulatury”.

O tym, co to była za „makulatura”, mówi oświadczenie st. chor. Mariana Kosiura, który był obecny przy niszczeniu tych materiałów. Raportuje on, że „zawierały 267 teczek tekturowych z posiedzeń BP KC PZPR z lat 1982-89”. Dodaje, że zostały rozpuszczone w chemikaliach w papierni. – Unicestwiono dokładne stenogramy z posiedzeń Biura Politycznego KC PZPR, które były cennym źródłem informacji o dziejach PRL. Nie wszyscy wiedzą, że Jaruzelski kazał je wszystkie zniszczyć – wskazuje Wołk, podkreślając, że ich wartość mogła przewyższać akta SB.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik