logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Żył, aby służyć

Czwartek, 14 lipca 2016 (02:28)

Tuż przed północą, we wtorek, 12 lipca, powrócił do Domu Ojca śp. ks. abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych. Miał 67 lat.

Odchodził w modlitwie, otoczony rodziną, przyjaciółmi i księżmi. Ostatnie słowo, jakie wypowiedział, brzmiało: „Amen”. Bardzo często je powtarzał w agonii, przypieczętowując swoją wierność Panu Bogu i Kościołowi.

– Cały czas modlił się z Radiem Maryja. Miał świadomość tego, że Polska przez Radio Maryja modli się za niego, i łączył się też w modlitwie. Często powtarzał, że jest za nią bardzo wdzięczny – opowiada o ostatnich chwilach życia ks. abp. Zimowskiego ks. prałat Piotr Supierz, jego długoletni sekretarz.

– We wtorek, po godzinie 16.00 zadzwonił do Księdza Arcybiskupa Ojciec Święty Franciszek. Odebrałem telefon, przedstawiłem, jak wygląda sytuacja, a następnie podałem słuchawkę Księdzu Arcybiskupowi – mówi ks. Supierz. – Ojciec Święty powiedział, że modli się, jest blisko Księdza Arcybiskupa i błogosławi mu.

Kilka dni wcześniej do śp. ks. abp. Zimowskiego zadzwonił Benedykt XVI. Ksiądz Arcybiskup osobiście odebrał telefon i chwilę porozmawiali. W kondolencjach przesłanych po śmierci watykańskiego ministra zdrowia Papież Franciszek wspomniał, że swoją długą i bolesną chorobę „przeżywał on w duchu wiary i świadectwa chrześcijańskiego”.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Małgorzata Rutkowska

Nasz Dziennik