Ta parafia była ostatnim miejscem pracy duszpasterskiej ks. Romana Kotlarza (1928-1976). Bohaterski kapłan zmarł 18 sierpnia 1976 r. w szpitalu w Radomiu, gdzie trafił po serii brutalnych napadów i pobić dokonanych przez „nieznanych sprawców”, czyli funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Jego „winą” było to, że publicznie bronił ludzi represjonowanych za udział w robotniczym proteście 25 czerwca 1976 r.
Tak jak co roku w kolejną rocznicę śmierci kapłana na wspólnej modlitwie w jego intencji gromadzą się nie tylko byli parafianie ks. Kotlarza, ale także młodzież, związkowcy z „Solidarności” rolniczej i robotniczej. Na uroczystości przyjeżdżają też uczestnicy Czerwca ’76 i byli parafianie ks. Romana z innych parafii, gdzie pracował. – Teraz modlimy się przede wszystkim o beatyfikację ks. Romana Kotlarza – mówi Tomasz Świtka, były ministrant ks. Romana Kotlarza, a obecnie przewodniczący „Solidarności” Rolników Indywidualnych w regionie radomskim.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

