logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Ewangelia

Niedziela, 28 sierpnia 2016 (08:13)

Aktualizacja: Niedziela, 28 sierpnia 2016 (12:12)

Łk 14,1.7-14

 

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili.

I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie wybierali pierwsze miejsca. Tak mówił do nich: „Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca; by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: ’Ustąp temu miejsca’; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.

Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: ’Przyjacielu, przesiądź się wyżej’; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.

Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych.

A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

 

 


 

Rozważanie

W blasku prawdy

Karmelitanka, św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (Miriam Baouardy), zwana także Małą Arabką, pisała: „W niebie można znaleźć wszystkie wady, z wyjątkiem pychy. W piekle można znaleźć wszystkie cnoty, z wyjątkiem pokory”. Sama o sobie mówiła: „Jestem maleńkie nic”. Proces beatyfikacyjny, otwarty w roku 1919, zakończył się uroczystą beatyfikacją, której dokonał św. Jan Paweł II 13 listopada 1983 roku. 17 maja 2015 r. Papież Franciszek zaliczył ją w poczet świętych.

„O ile wielki jesteś, o tyle się uniżaj, a znajdziesz łaskę u Pana. Wielka jest bowiem potęga Pana i przez pokornych bywa chwalony” – przypomina nam dzisiaj mędrzec Syrach. Pokora to cnota rzadko zapraszana na salony. Nie ma też dobrego PR w kolorowych magazynach, w świecie celebrytów i gwiazd. Nader często bywa fałszywie rozumiana. W istocie bowiem nie oznacza ciągłego zajmowania pozycji „krok wstecz”, bierności, utraty poczucia własnej wartości – raczej jest to umiejętność afirmacji własnego miejsca w porządku stworzenia, uznanie zależności od Boga. Pokora zatem nabiera blasku wtedy, gdy stoi blisko prawdy – bez tego łatwo mogą zacząć się w niej odbijać fałszywe refleksy. Stąd prosta droga do pychy. A „na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła w nim zapuściło korzenie”.

Człowiek pokorny niesie w sobie pokój – to jeden z pierwszych błogosławionych owoców pokory. Tuż za nim stoją: wdzięczność, wielkoduszność, miłosierdzie. A one z kolei mają w sobie zapisany potencjał wolności. Człowiek pokorny to człowiek wolny! Nie szukając wywyższenia, zostanie wyniesiony przez tych, od których nie spodziewał się odpłaty „przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”

ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik